#rysujzwykopem #inktober
tag autorski: #zmarnowanypapier

21. CHAINS
Wymęczony gniot na dzisiaj. Bez pomysłu i bez chęci do rysowania.

Był za PRL taki tygodnik poświęcony sprawom konsumentów, nazywał się "Veto". I pamiętam taki żart rysunkowy, straszny chlew w jakimś spożywczym i sprzedawczyni odpowiada na czyjąś uwagę: "Higiena? Nieee, tu taka nie pracuje". No to u mnie nie zatrudniła się Anatomia.
jedennadziesiec - #rysujzwykopem #inktober
tag autorski: #zmarnowanypapier

21. CHAIN...

źródło: 21chains

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To mi przywodzi na myśl pewien dowcip:

Spotyka się dwóch kumpli. Jeden ma limo pod okiem. Kolega więc pyta go:
- Co Ci się stało?
- No wiesz stary, żona nachyliła się do zamrażarki po kurczaka i wiesz, tak kusząco to wyglądało, te pośladki i w ogóle, że nie mogłem się opanować i wziąłem ją od tylca.
- To jak, nie lubi od tyłu, czy co?
- Lubi, ale nie w Tesco...
  • Odpowiedz
@smiech2: U mnie to skojarzenie było mocno bezpośrednie, typowe rodzinne teksty z tego okresu to: "nie zbudź demona", "wypijmy kawę, póki demon śpi" - trafił nam się egzemplarz wybitnie intensywnie manifestujący swoją obecność na świecie. Twój rysunek pasuje z kolei do stanu obecnego, aczkolwiek w przenośni na szczęście.
  • Odpowiedz
@jeden_na_dziesiec: U mnie pierwszy był aniołem. Drugi miał kolki książkowo. Po 3 miesiącach katorgi żona nagle zorientowała się, że coś jest nie tak - dzieciak leży, uśmiecha się i nie marudzi. Jak ręką odjął.
Na rysunku pierwotnie dziewczynka miała mieć jedną rękę w postaci macki, ale w trakcie się koncepcja zmieniła. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@jeden_na_dziesiec: dla mnie mega wyglada. Gdybys nie napisala to bym nie zauwazyla ze cos z dolem jest nie tak, ja to bardziej pomyslalam, ze mięsisty pies, a skrzydla male, nie uniosą go za wysoko. I dobrze, bo nie chcemy zeby zaden piesek odfrunął, psy (i kitki) powinny byc niesmiertelne, ot co.
  • Odpowiedz
#rysujzwykopem #inktober
tag autorski: #zmarnowanypapier

Przy takim tempie powstawiania rysunków prędzej czy później musiała nastąpić jakaś spektakularna katastrofa. Zaprawdę powiadam wam, testy na produkcji nie są dobre w żadnej dziedzinie - zachciało mi się zabawy z pisakami akwarelowymi, bo koniecznie chciałam w tym temacie mieć kolor. No cóż, Inktober się rzekło, rysunek na tagu, ale zapomnijmy szybko o tym.

12. SPICEY
Carolina Reaper pozdrawia.
jedennadziesiec - #rysujzwykopem #inktober
tag autorski: #zmarnowanypapier

Przy taki...

źródło: 12spicey

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smiech2: Cieszę się, że pozytywne efekty są widoczne z punktu widzenia zewnętrznego obserwatora, natomiast ja dostrzegam u siebie jeszcze inny rodzaj postępu. Kiedyś narysowanie czegokolwiek zajmowało mi znacznie więcej czasu plus dużo mazania gumką, teraz szybki szkic przeważnie mi wychodzi z marszu nieźle i lepiej wygląda, niż dawne finalne rysunki. Jak się Inktober skończy, to zrobię jakieś podsumowanie.
  • Odpowiedz
@jeden_na_dziesiec: Zarąbiste! Jakby jeszcze kartkę wydrzeć, opalić, wymoczyć, wysuszyć i pognieść to luźno mogłaby być rekwizytem w jakiejś grze terenowej!
Wcześniej nie znałem historii "Dużego Bena".
  • Odpowiedz
@jeden_na_dziesiec: ten rysunek jest tak fascynujący w swojej rzekomej prostocie, że natychmiast kazał mi obserwować tag
może nawet postanowię powiesić go nad stanowiskiem roboczym jeśli nadejdzie zgoda
jaki jest format bazowy?
  • Odpowiedz