@smiech2: U mnie to skojarzenie było mocno bezpośrednie, typowe rodzinne teksty z tego okresu to: "nie zbudź demona", "wypijmy kawę, póki demon śpi" - trafił nam się egzemplarz wybitnie intensywnie manifestujący swoją obecność na świecie. Twój rysunek pasuje z kolei do stanu obecnego, aczkolwiek w przenośni na szczęście.
  • Odpowiedz
@jeden_na_dziesiec: U mnie pierwszy był aniołem. Drugi miał kolki książkowo. Po 3 miesiącach katorgi żona nagle zorientowała się, że coś jest nie tak - dzieciak leży, uśmiecha się i nie marudzi. Jak ręką odjął.
Na rysunku pierwotnie dziewczynka miała mieć jedną rękę w postaci macki, ale w trakcie się koncepcja zmieniła. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@jeden_na_dziesiec: dla mnie mega wyglada. Gdybys nie napisala to bym nie zauwazyla ze cos z dolem jest nie tak, ja to bardziej pomyslalam, ze mięsisty pies, a skrzydla male, nie uniosą go za wysoko. I dobrze, bo nie chcemy zeby zaden piesek odfrunął, psy (i kitki) powinny byc niesmiertelne, ot co.
  • Odpowiedz
#rysujzwykopem #inktober
tag autorski: #zmarnowanypapier

Przy takim tempie powstawiania rysunków prędzej czy później musiała nastąpić jakaś spektakularna katastrofa. Zaprawdę powiadam wam, testy na produkcji nie są dobre w żadnej dziedzinie - zachciało mi się zabawy z pisakami akwarelowymi, bo koniecznie chciałam w tym temacie mieć kolor. No cóż, Inktober się rzekło, rysunek na tagu, ale zapomnijmy szybko o tym.

12. SPICEY
Carolina Reaper pozdrawia.
jedennadziesiec - #rysujzwykopem #inktober
tag autorski: #zmarnowanypapier

Przy taki...

źródło: 12spicey

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smiech2: Cieszę się, że pozytywne efekty są widoczne z punktu widzenia zewnętrznego obserwatora, natomiast ja dostrzegam u siebie jeszcze inny rodzaj postępu. Kiedyś narysowanie czegokolwiek zajmowało mi znacznie więcej czasu plus dużo mazania gumką, teraz szybki szkic przeważnie mi wychodzi z marszu nieźle i lepiej wygląda, niż dawne finalne rysunki. Jak się Inktober skończy, to zrobię jakieś podsumowanie.
  • Odpowiedz
@jeden_na_dziesiec: Zarąbiste! Jakby jeszcze kartkę wydrzeć, opalić, wymoczyć, wysuszyć i pognieść to luźno mogłaby być rekwizytem w jakiejś grze terenowej!
Wcześniej nie znałem historii "Dużego Bena".
  • Odpowiedz
@jeden_na_dziesiec: ten rysunek jest tak fascynujący w swojej rzekomej prostocie, że natychmiast kazał mi obserwować tag
może nawet postanowię powiesić go nad stanowiskiem roboczym jeśli nadejdzie zgoda
jaki jest format bazowy?
  • Odpowiedz
@jeden_na_dziesiec: Takie OCZYwiste podejście do tematu ( ͡º ͜ʖ͡º)

Ja tylko powiem, że do moich obrazków cienkopisem zawsze dorzucam jakiś element w kolorze, bo jak to potem skanuję, to jeśli jest bez kolorów, to wchodzi jako czarno biały i wygląda paskudnie. A jak wchodzi jako kolorowy, to wygląda znacznie lepiej. Nie wiem, czy mój obecny skaner dalej by tak robił, ale nawyk pozostał i nie
  • Odpowiedz
@przegralamzycie: Aaa, podpowiem, co mi pomogło. Ja sobie zawsze jako refki ściągam zdjęcia oczywiście w najlepszej rozdzielczości, a monitor też mam niemały. No ale teraz rysowałam na wyjeździe, gdzie korzystałam z miniaturowego podglądu refki w rogu tabletu i siłą rzeczy przestały mnie rozpraszać szczegóły, bo ich ni cholery nie widziałam. Plus skorzystałam z metody pokazanej w Unit 2, Exaggerating Life 3. Pierwsze dwa rysunki (świnka Grażynka i krowia alternatywka), były
  • Odpowiedz
On piekne zyrafy a ja jakies krzywe konie


@przegralamzycie: Nie wiem czy cię to pocieszy, ale ja cały czas mam problem z narysowaniem fajnego kota, niezależenie od użytej refki. Cały czas mi wychodzą jakieś zakazane mordy. Jak ci z jakimś zwierzem kompletnie nie idzie, weź się za innego, często zupełna zmiana tematu pomaga bardziej niż usilne piłowanie czegoś, co nie wychodzi.
  • Odpowiedz