#nintendoswitch totalnie nie czuje tej #zelda botw. Jak człowiek gra w wiedźmina, God of war, Horizon zero Dawn czy inne tego typu gry to zawsze wie co robić - albo misje główne które są jasne, albo poboczne, albo jakieś zlecenia, rzeczy do roboty. Czuć ten progres, czuć na co można sobie pozwolić a który przeciwnik/miejsce jest za trudne. A tutaj? Ide niby misja główna, #!$%@?ąc ze mam 3 misje główne na raz.
@KromkaMistrz: To jest piękne w tej grze. Daje ci swobodę i narzędzia w najczystszej postaci. Jesteś ty i twoja podróż. Bez znaczników, bez krzyczących ikonek - musisz radzić sobie sam w dziczy. Wykorzystywać dane ci opcje oraz mechaniki.
Zamierzam kupić DLC do Zeldy tylko mam dylemat, przeszedłem cała, Ganon pokonany, połowa kapliczek ogarnięta i teraz czy lepiej ogrywać DLC na tym save czy zacząć od nowa z włączonym Master Modem (bo w sumie zagralbym na hardzie by ci bossowie byli większym wyzwaniem ( ͡°ʖ̯͡°) i wgl łatwa ta Zelda od połowy jakoś) Jest co robić w tym DLC jak już ogarnąłem podstawkę? #zelda #
Czy jak w Zeldzie BOTW udało mi się zdobyć wszystkie 4 bestie, master sworda i wszystkie zdjęcia fabularne to warto jeszcze pokręcić się po mapie? Głównie interesuje mnie historia. Nie planuje zaliczać wszystkich świątyń (chociaż są fajne), wieże mam odblokowane wszystkie. Zastanawiam się czy ruszać już na zamek i Ganona czy coś jeszcze porobić. Ulepszyłem sobie też zestaw na poziom 3 i w sumie Link wydaje się dosyć odporny na ciosy. #
@Kraniec: nie wiem jak dużo moge powiedzieć żeby nie zepsuć ci experience ale sam zamek i Ganon to jest maks godzina gry i po niej nie ma nic więc jak chcesz pograć to pograj teraz :)
Właśnie ukończyłem The Legend of Zelda: Breath od the Wild i muszę powiedzieć, że nigdy nie było mi tak przykro po ukończeniu gry, że to już koniec. (╯︵╰,) Dobrze, że w planach jest druga część. #zelda #nintendoswitch
@r3v: szczerze? pod koniec już trochę przyspieszyłem, wszedłem na zamek, poszedłem do ganona i elo. Jakoś nie szczególnie przywiązałem się do tej historii. Po Wiedzminie 3 miałem o wiele większą pustkę w serduszku.
@r3v @Dolan ja dzisiaj skończyłem i to było #!$%@? najbardziej rozczarowujące zakończenie w grach ever. Nie dość że sama walka z ganonem była taka sobie to co, cała fabuła skończyła się na dwu minutowej cutscence z Zelda ? Nawet true ending byl bez sensu
Żałuję, że tak późno się wziąłem za Gameboya bo trochę z nudów odpaliłem emulator GBA i Zeldę Minish Cap a zabawa jest doskonała :D Gram sobie wolnymi chwilami z użyciem specjalnie dokupionej ipega Red Knight i dawno się tak nie bawiłem przy żadnej grze :) Co polecacie po ukończeniu Minish Cap? Wiem że Zelda ma 3 opcje linii czasowej i każda linia ma swoje gry na różne platformy. I teraz nie wiem
Gram sobie w tę słynną Zeldę o Oddechu Wiatru i muszę przyznać, że jest niezwykle wciągająca, ale dwie rzeczy mnie uderzyły w niej:
- kompletnie mi nie podchodzi mechanika niszczenia się broni, już wolałbym mieć ich mniejszą ilość i bardziej starać się dobierać do sytuacji, a nie co chwila użerać się z rozpadającym orężem
- wierzchowce wydają się kompletnie zbędną mechaniką póki co, system szybkiej podróży załatwia 99%, a sterowanie końmi +
@jaqqu7: ten system niszczenia broni trzeba wykorzystywac, pamiętaj że jak rzucisz bronią to zadajesz obrażenia x3 plus często ogluszysz przeciwnika na tyle że wypadnie jego broń, co możesz wykorzystać szybko ją podnosząc, w end game nie będziesz mieć problemu z bronmi, będziesz wywalał te najmocniejsze XD konie się przydają tylko w questsch gdzie trzeba szukać czegoś na dużym obszarze więc możesz je olać
Dziwnie się czuję po tym jak z Thunderblight ganonem męczyłem się przez dwie godziny, a wingblighta zrobiłem potężną bronią o mocy 60 za pierwszym razem xD #zelda
czy robiłeś po prostu to, na co miałeś ochotę? ;)
@KromkaMistrz: to niedobrze
co w Twoim życiu poszło nie tak, że gra musi Cię prowadzić za rączkę, żebyś był w stanie w nią grać? :(