Co jedliśmy, gdy nie było prawie nic?

Skórę z kurczaka gotowano i przyprawiano tak jak flaki i w ten sposób powstawał "kurczak a la flaczki". Była też "świnia na dziko" - mięso wieprzowe, które gotowano w czerwonym winie, a potem podawano jako dziczyznę. Pojawiały się nawet kampanie propagandowe z hasłami: "Produkty zastępcze są zdrowe"
z- 82
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #



