Rozumiem szczere i humanistyczne intencje zmieniających swoje zdjęcia profilowe nakładając filtr z flagą Francji. Rozumiem wszystko, wirtualne znicze, cyfrowe kondolencje, czarne wstążki, #prayforparis i wszystko, co celnie wypunktował Ziemkiewicz na swoim twitterze. Rozumiem, ale czuję tę samą niestosowność, taki zgrzyt estetyczny, jak grając w CoD-a. Nie ma żadnej różnicy oraz osiągnięty identyczny skutek: ŻADEN.
Szlachetne pobudki godne są pochwały, ale serio chyba KAŻDY (minus sympatycy ISIS) na tym świecie współczuje
Szlachetne pobudki godne są pochwały, ale serio chyba KAŻDY (minus sympatycy ISIS) na tym świecie współczuje





















#zamachwparyzu #przemyslenia #zamach