Zakk Wylde - Road Back Home
#muzykawolfika #muzyka #zakkwylde #blacklabelsociety #bls #rock #metal

Jedna z moich najukochańszych piosenek w ogóle. "Book of Shadows" oraz "Pride & Glory" uważam za najlepsze płyty, które nagrał Zakk, włączając płyty Black Label. Piosenkowy geniusz, piękne melodie, dobre solówki (bez nadęcia, które często towarzyszy BLS), świetny wokal. Rewelacja!
tomwolf - Zakk Wylde - Road Back Home
#muzykawolfika #muzyka #zakkwylde #blacklabels...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@poandro: @Astroc: @oddajpierscien: słuchałem BOS II i średnio mi weszła, jeśli chodzi o płyty BLS, owszem lubię, często wracam. Osobiście uważam, że "Mafia" i "The Blessed Hellride" to zajebiste płyty, ale momentami męczą mnie masturbacyjne solówki Zakka. Każda brzmi podobnie, byli szybciej i byle po gryfie się przelecieć. Dwa lata temu na kocercie w krakowskim Studio zmęczył mnie straszliwie... Mimo wszystko uwielbiam brodacza, i sprawdzam wszystko
  • Odpowiedz
Mireczki z #lodz #pytanie! W ten weekend zjeżdżamy z różowym do Waszego miasta, głównie na koncert #zakkwylde ale mamy sobotę i niedzielę rano żeby co nieco pozwiedzać. W planach mamy OFF Piotrkowską, Muzeum Dętka i Muzeum Fabryki w Manufakturze. Chcę Was zapytać o jakieś ciekawe alternatywy dla tych miejsc, a także przede wszystkim dobre miejsca na #jedzenie. Na pewno zaliczymy polecaną przez
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zakk Wylde - album "Book of Shadows"

Jak ja uwielbiam ten album. Każdy kawałek jest bardzo dobry. Tyle lat już minęło kiedy pierwszy raz go przesłuchałem a nadal działa na mnie tak bardzo dobrze. Polecam!

#muzyka #zakkwylde
deadisnotend - Zakk Wylde - album "Book of Shadows"

Jak ja uwielbiam ten album. Ka...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gomello: @boguchstein: na koncercie w krakowskim Studio kilka miesięcy temu wszystko było dobrze, do momentu w którym Zakk postanowił się popisać 15 (!) minutową solówką (solo solo, sama gitara). Po chwili ludzie zaczęli nerwowo na siebie spoglądać, strasznie spadło wtedy ciśnienie koncertu. Na Slashu w arenie z resztą było podobnie... Dawać Dimebag'a spowrotem!
  • Odpowiedz