No ja jebe. Mirki z tagu #zakazhandlu mam was kućwa dość. Człowiek sobie chce jak normalny kustosz elity internetu poscrollować rano gorące. Przejrzeć najznakomitsze memuszki, głupie wykopowe zabawy itp. No ale nie da się ja jebe. Nie da się, bo w K A Ż D Ą niedzielę całe gorące są zasrane, powtarzam powoli, patrz mi na usta ZASRANE autystycznym wyciem o sklepach. I co? Zaraz mi się zesmarkacie w komentarzach, żebym czarnolistował.
@qscc: Mój problem jest taki że już kilka razy miałem opóźnienia w sprawach takich jak przygotowanie mieszkania pod wynajem, połączenie spotkań z ludźmi z kursami po zakupy itd w weekendy i generalnie bardzo mi ten krytynizm utrudnia życie.

A Polsce szkodzi gospodarczo, co jako patriocie mi się bardzo nie podoba.
Zanim wprowadzono #zakazhandlu i tak nie robiłem zakupów w niedzielę, bo planowałem ten dzień kompletnie inaczej.
Niemniej jednak, nie wyobrażam sobie jak można być tak głupim, by ten zakaz popierać?!
Nie będę tu rozpisywał się o tym jak to studenci, dorabiający w H&Mach czy innych Croppach mają teraz przesrane, bo to wiadomo. Bo na co komu samodzielni studenci? Wyrosną potem tylko na "burżujskich programistów" albo (nie daj Boże) "prywaciarzy" xD


Nie pojmuję
mają wprowadzić wszędzie poza służbami i chyba stacjami :) np logistyka ma być off w niedziele

@Rabusek: Rewelka! Zatrzymajmy też Ziemię w niedzielę. Co się będzie męczyć bidulka tym ruchem obrotowym? XD

Transport też mają "uszczęśliwić"? Już widzę jak madki będą płakać, bo nie podjadą na stary rynek pospacerować z brajankami, bo "kierowca też chce pobyć z rodziną" xD

A stacje mnie nie dziwią: Orlen i Lotos muszą zarabiać na kolejne
@ostoja: trzeba napisać państwową aplikację liczącą kroki w niedzielę i przejechane kilometry rowerem. Na początek każdy zdrowy dorosły obywatel powinien zrobić 10 tysięcy kroków lub przejechać 10 kilometrów na rowerze. Zaświadczenie o uczestnictwie w mszy od proboszcza zmniejszyłoby progi. W 2020 można by je podnieść dla zdrowia społeczeństwa.