#rap #wuwunio #opinia
oglądając filmiki Wuwunia zauważyłem że te rapowe koncerty są często słabej jakości pod względem dźwięku, chyba nie miałbym przyjemności z obecności na takim koncercie. Raperzy wydzierają się do mikrofonu ostatecznie słychać zlewający się bełkot, odgłosy sapania, a tło stanowią bity zagłuszające rapera. Być może to wina różnych klubów w których grają raperzy, bo chyba ciężko akustycznie dostosować się dobrze w każdej innej przestrzeni.
oglądając filmiki Wuwunia zauważyłem że te rapowe koncerty są często słabej jakości pod względem dźwięku, chyba nie miałbym przyjemności z obecności na takim koncercie. Raperzy wydzierają się do mikrofonu ostatecznie słychać zlewający się bełkot, odgłosy sapania, a tło stanowią bity zagłuszające rapera. Być może to wina różnych klubów w których grają raperzy, bo chyba ciężko akustycznie dostosować się dobrze w każdej innej przestrzeni.
























Widać że Wuwunio robi wszystko żeby zdobyć chociaż trochę fejmu od Tigera, wrzuca zdjęcia z kubkiem, często wspomina o Mateuszu.
Szczerze mówiąc to mu się nawet nie dziwię - szumnie zapowiadany film okazał się klapą finansową (wiem z dobrego źródła że koszty realizacji o wiele przerosły dochody z kin), do tego kiepskiej jakości filmiki z Bonusem i Bodychristem którzy jak wiadomo fejmu wielkiego nie mają.
Od razu widać że
źródło: comment_7rmmvekVy2GQkw4nWcUMGNOOAlXngtEl.jpg
PobierzPrzecież był tylko jeden pokaz, na którym był komplet ludzi. Ten film nie miał wchodzić do