To uczucie, kiedy jedziesz do Ikei i pytasz pana kierownika czy są jeszcze rekiny, a on z pamięci wpisuje "Blahaj" w wyszukiwarkę i mówi, że już się wyprzedały, ale dostawa będzie w środę ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#whatever
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rasguanabana: ja kupiłem o 17:52 i ciężko było znaleźć. Był na magazynie (w drodze do kasy) na dole pojemnika. Znalazłem tam jeszcze drugiego i go wygrzebałem go na wierzch. Według informacji na stronie w tamtej chwili powinno zostać na sklepie jeszcze 7 whateverów, czyli szybko zeszły. Cena w Krakowie to niestety 79 zł.
  • Odpowiedz
Osoba, która zrobiłaby rozdajo z tym rekinem #whatever chyba pobiłaby rekord plusów.
Tak tylko mówię, bo chciałbym takiego, ale do Ikei daleko ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mogłabym, ale niespodzianka cieszy nieporównywalnie bardziej. Jak masujesz sobie sam stopy to teoretycznie nie powinno być różnicy między tym jak ktoś to robi. Masaż to masaż. Różnica jest jednak kolosalna.
  • Odpowiedz
Jak ja żałuję że wczoraj nie kupiłem #whatever... Smutne bardzo mam życie przez to, a jeszcze jakby by takie po 30zl były to chyba cała rodzina bym kupił
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach