Zawsze trochę mnie bawiło jak w uniwersum Warhammera 40k wojna ma sakralny charakter i jak wiele rzeczy podlega wierze w coś kompletnie fizycznego. Tymczasem patrząc na obecny konflikt można odnieść wrażenie, że wcale nie jest to tak dalekie od rzeczywistości. Gdy idziesz walczyć jedyne w co możesz wierzyć to twoja broń, przeszkolenie i słuszność idei. Żołnierze prowadzący czołgi z pewnością czują się pewniej od piechoty z racji wiary że sprzęt ich ochroni.
Tymczasem patrząc na obecny konflikt można odnieść wrażenie, że wcale nie jest to tak dalekie od rzeczywistości.


@Default_Wykop_User: tak było zawsze. U Homera masz opisy uzbrojenie dłuższe niż opisy ludzi. Cała symbolika wokół rycerza skupiona jest na pasie, mieczu i ostrogach i to właśnie o miecz należy dbać. W późniejszym okresie broń nadal stanowiła o pozycji. O szlachcie, która „szablę do pługa zakładała”, możesz poczytać w przekazach z XVIII i XIX
@V3ntu: druk, jak druk – zależy co i czym drukujesz. Na turniejach nie zagrasz. Przy piwku zagrasz. Czy się zwraca? Zależy od jakości. Czy jakość podobna? Przy druku amatorskim i „zwykłą” drukarką jakość jest zauważalnie gorsza.
Jeżeli jednak zainwestujesz w dobrą drukarkę 8k i wysokiej jakości żywicę, to różnice będą minimalne, przy czym zabawa z drukiem przestaje się opłacać, bo sama drukarka to wydatek rzędu 4-5k (np. Phrozen sonic mini 8k).
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@Sebek_Bonk: z gier z Warhammera Fantasy polecam ci jeszcze Vermintide 2. Zwłaszcza jak masz kumpli których możesz w to wkręcić. Nie ma tam co prawda za dużo lore, ale postacie i ich relacje są na tyle dobrze zarysowane, a młucka setek skavenów/sił chaosu na tyle satysfakcjonująca, że myślę, że warto dać jej szansę. Takie L4D tylko jak dla mnie lepsze. ( ͡° ͜ʖ ͡°)