Po czternastu miliardach lat ciszy kosmosu… po tańcu galaktyk, wybuchach gwiazd i niekończącej się pustce… budzisz się.
Masz świadomość. Czujesz bicie własnego serca. Wiesz, że istniejesz.
I właśnie wtedy wszystko obraca się w proch.
Jedna szansa na miliard, na bilion, na niewyobrażalną liczbę zer… że akurat ty, spośród nieskończonych możliwości, dostajesz bilet do tego przedstawienia. Żeby doświadczyć całego spektrum cierpienia. Żeby poznać smak nadziei, która umiera najwolniej. Żeby kochać, tracić, budzić się o świcie i
Timer_555 - Po czternastu miliardach lat ciszy kosmosu… po tańcu galaktyk, wybuchach ...

źródło: 54928

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pierwszy raz od dawien dawna nie mam ochoty na goyslop, a zamiast tego zamówiłem sobie normalny obiad. Mam jakiś wstręt do tego kebaba już, bo zawsze mam srake po tych mielonkach z psa #vanderfiles. Na mcdonalda co smakuje jak zlewajaca sie w jedna mase papka, tez nie mam ochoty. Z kolei kfc skutecznie odstrasza mnie kaloriami aktualnie.
#przegryw
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio na tagu jest kilka osób podszywających się pode mnie. Szczególnie najpopularniejszym jest Van-der-Ledre, który psuje mi moją reputację i ludzie myślą, że jestem jakimś fakecelem i mitomanem. Ale dobrze się bawię czytając ich wpisy. Mógłbym ich pozwać za kradzież tożsamości, że nie potrafiliby się już nigdy wypłacić, ale nie widzę powodu. Ja nie jestem zawistnym człowiekiem. Nie mam nikogo na czarnej liście, nie usuwam komentarzy, nikogo nie bykuje, zawsze wesprę dobrym
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach