Niestety, w tym roku nie ma co czekać na płytę U2. Trzeba czekać co przyniesie rok 2015.

Tymczasem zabieram was tam gdzie ulice nie mają nazw a konkretnie do inspirowanej najpopularniejszym albumem w historii U2 miejsca zwanego Joshua Tree o tej samej nazwie (Death Valley - USA).

Z dedykacją dla #tfwnogf bo kto nie chciałby zabrać swoją drugą połówkę życia w takie miejsce?

I
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach