Idę z kumplem przez miasto, widzimy grupę skinów (5-6 osobników) w pobliskim parku, którzy popijają sobie piwko. Nie przeszkadzało im to, że straż miejska patrolowała dość często okolicę. Oczywiście teksty typowe dla patologii typu: 'no #!$%@? muwie ci jak on tego cygana #!$%@?ł, #!$%@? no poezja, podej mnie piwo jeszcze do #!$%@?' . Generalnie było ich słychać z kilometra. Zatrzymaliśmy się przy pobliskim sklepiku bo kolega chciał sobie fajki kupić, więc on
@Baczy: Przydałoby się zdjęcie które potwierdzi że nie można tam parkować, tzn mam na myśli że mimo że zakaz to może nikomu nie wadził ale ktoś inny miał ból dupy. I pewnie tak było bo jakby auto rzeczywiście komuś przeszkadzało to zadzwoniłby po lawetę i miejskich.
  • Odpowiedz