Jak tam Wasze granie? Pogadajmy!
Grałem na normal/normal. U mnie:
Przeszedłem fabularną kampanię Azazelem, podbijając cały Cathay i połowę terytorium Ogrów. Ostatnia bitwa całkiem ok, choć trochę mnie zmęczyła, bo długa. Sam Azazel jest świetny, typowy glasscanon, trzeba go ciągle mieć na oku, no ale Slaanesh wymaga zręczności chyba z definicji.
Przeszedłem też krótką kampanię (short victory) N'kari i była ciekawsza. Ogólnie bardzo polecam. Mamy wiele możliwości dyplomatycznych, możemy zwyczajnie podbijać Ulthuan albo zrobić sobie
Grałem na normal/normal. U mnie:
Przeszedłem fabularną kampanię Azazelem, podbijając cały Cathay i połowę terytorium Ogrów. Ostatnia bitwa całkiem ok, choć trochę mnie zmęczyła, bo długa. Sam Azazel jest świetny, typowy glasscanon, trzeba go ciągle mieć na oku, no ale Slaanesh wymaga zręczności chyba z definicji.
Przeszedłem też krótką kampanię (short victory) N'kari i była ciekawsza. Ogólnie bardzo polecam. Mamy wiele możliwości dyplomatycznych, możemy zwyczajnie podbijać Ulthuan albo zrobić sobie


















No ale po kolei:
- zacząłem od zrushowania Naggarondu, żeby ten czarny pajac nie urósł w siłę
- następnie od północy przyszła Valkia, ale złapałem ją, gdy miała spore