Obejrzałem dzisiaj sobie po ran kolejny 8. milę, ten z Eminemem. W ogóle super film, jeden z lepszych jeśli chodzi o kino biograficzne i muzyczne. Podoba mi się w nim ten brudny klimat i różnorodni bohaterowie. No ale ja nie o tym. Jakoś przy ostatniej scenie, wpadł mi do głowy pomysł na film z pewnym polskim raperem. xD

Tak naprawdę, to wyobraziłem sobie tylko ostatnią scenę. Warszawa, Pałac Kultury i Nauki imienia Józefa
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Wiem że dużo osób hejtuje lecz mi także przypada do gustu, wcześniejsze były lepsze lecz ten także jest bardzo fajny
  • Odpowiedz