#szatan Mi na religii mówili, że jak się jest ateistą i się będzie chciało, by szatan opętał i się to np napisze, to koniec, to opęta. Chętny ktoś?
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś sprzedałem swoją duszę kumplowi za opakowanie uszczelniacza do głowic. Serio - podpisaliśmy nawet cyrograf. Niestety Szatan nie ma czego u mnie szukać.
  • Odpowiedz