Poznałem pewną dziewczynę na Tinder na początku wszystko było ok wydawała się ułożoną dziewczyną, taka typowa #szaramyszka. Ja też jej pasowałem dlatego dość szybko postanowiliśmy się spotkać.

Jakie było moje zdziwienie gdy z laski 5/10 na spotkanie przyszła szprycha 9/10 o długich opalonych nogach i buzi anioła, po czym zapakowała mnie do swojej nowej audi i na swój koszt zabrała na weekend do Zakopanego (prawie 300km!!!). Okazało się, że jest
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś miałem dobry dzień. Jechałem sobie miastem i puściłem jakąś kobietę z psem na pasach. Zza budynku wybiegła #szaramyszka i spojrzała na mnie, uśmiechnęła się, szybkim krokiem przeszła przez pasy. Ehhh była taka śliczna, miała długie blond włosy, symetryczną twarz, ładne, duże oczy. Budowa przeciętna. Koło 170cm wzrostu. Była ubrana w śliczną, kwiecistą sukienkę. Idealna dla takiego anonka jak ja ( ͡° ʖ̯ ͡°). No ale
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mireczki potrzebuję rady. Poznałem super fajną dziewczynę na tym słynnym tinderze. Gadaliśmy dwa dni po kilka godzin i super się rozmawiało. Byłem nieco zdziwiony gdyż zazwyczaj spotykałem tam tępe klabzdry i wannabe modelki ze zbyt wysokim mniemaniem o sobie - no czysty #rakcontent, tylko do wyruchania. Ta dziewczyna była inna, może nie była to jakaś bogini piękności, ale wpadła mi w oko i przede wszystkim była
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Poczekaj jeszcze, może coś się stało w rodzinie. Nie pisz na facebooku,bo wyjdziesz na creepa, przegrywa i w ogóle. A zresztą rób co uważasz ty chcesz mieć dziewczynę, więc miej z łaski swojej jaja by podjąć decyzję i ponieść jej skutki.
  • Odpowiedz