@Hologrameyes: temat rzeka jak dla mnie. Na szybko z pamięci:
1nine circles tajemniczy synthpop, klasyka gatunku
2arbeiter klasse polski synthpop o nieszczęśliwej miłości ;_; mają jedną, ale za to przeprzepiękną epkę
3Laurie Spiegel - The Expanding Universe (1980) bardzo wiosenne progressive electronics
4Oppenheimer Analysis - New Mexico (1982) taneczne i smutne
5Ike Yard - Ike Yard (1982) industrialne, mało pop, mało synth, ale to nie jest generyczne industrialne granie z lat 80 warto
  • Odpowiedz
Max Cooper - Remnants - with Tom Hodge

The piano came from a live jam over an initial chord structure, then lots of editing to find that one simple little hook in there. It felt like a reflective piece of music to me, invoking memories, so we chose "remnants".

Zaniemówiłem

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jeden z lepszych albumów shoegazowych. Powiedziałbym że lepsze nawet od loveless jak dla mnie [mimo że loveless jest o miłości, a tutaj jest całkiem inna tematyka] to tutaj jest jednak więcej hooków, miłych melodii, cały album to tak w sumie 11 pięknych melodii #muzyka #shoegaze #szafagra
M.....C - jeden z lepszych albumów shoegazowych. Powiedziałbym że lepsze nawet od lov...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach