Cholera... Raz odszedłem od komputera - Michael Jackson umarł... Drugi raz odszedłem - Steve Jobs umarł... Kolejny raz oddaliłem się od internetu - Whitney Houston umarła... Wczoraj znów oddaliłem się od neta - Benedykt XVI zrezygnował...

Czasem sobie tak myślę - a może to moja wina?

#spokojnemysli
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bardzospokojnyczlowiek: takie są najlepsze :)

uwielbiam jak zostaną ziemniaki z obiadu to potem w duże kawałki podsmazyc na patelni, dodać cebuli, to co mamy w lodówce np. serem posypać, kiełbasę i przyprawy a potem zalac to rozbełtanym jajkiem :D
  • Odpowiedz
Wczoraj jechałem pociągiem i w Katowicach do wagonu wsiadł człowiek z dzwonkiem i zaczął chodzić od przedziału do przedziału prosząc o pieniądze na święta. Dość żenująco to wyglądało.

Otwierał drzwi przedziału, machnął dzwonkiem i nawijał: "życzę wesołych i zdrowych świat oraz wszelkiej pomyślności w nowym roku. Jestem biednym człowiekiem, zbieram na jedzenie na święta"

Potem robiło się jeszcze bardziej żenująco, bo zaczynał śpiewać i wyglądało to mniej więcej tak:

Archanioł
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bardzospokojnyczlowiek: zdążyć przed panem bogiem przeczytałem jeszcze jako obowiązkową lekturę, niezła książka. A zbrodnie i karę próbowałem już dwa razy. rok po liceum i jakoś niedawno, niestety zatrzymałem się jakoś przy 100 stronach i jakoś nie poszło dalej :/
  • Odpowiedz
No chybaście ochujeli... jakieś 300 powiadomień przez niecały tydzień... Obserwowanie truelolcontentu przed Marszem Niepodległości to był błąd ;)

---

Byłem w Górach Stołowych w weekend, piękne okolice, tylko coś moje kolana nie wytrzymały i od paru dni bolą... niedobrze...

Ale
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach