Jeżdżenie komunikacją miejską w nocy z piątku na sobotę zwykle dostarcza niezapomnianych wrażeń. Dzisiejszy widok różowego próbującego lub obudzić swojego niebieskiego, któremu zasnęło się w autobusie, bezcenny. Dziewczyna najpierw mówiła, potem go szturchała, szarpała za ramię, głośno klaskała mu przed twarzą, trzaskała w okno i oknem, a nawet dwa razy go uderzyła. Niestety wszystkie jej próby spaliły na panewce, więc na stacji końcowej po prostu wstała i wysiadła, zostawiając niebieskiego słodko kimającego
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie lubię rowerzystów, którzy myślą że jak jest droga dla rowerów równolegle z przejściem dla pieszych to można z---------ć ile wlezie, zwłaszcza jak są przy drodze jakieś krzaki. Gdyby nie pasażer to byłoby #spijslodkoaniolku. Patrzę na drogę i pobocze/chodnik, a nie w ścieżkę 50m dalej czy nie ma jakiegoś rowerzysty.
Nie pozdrawiam również dwóch buraków na rowerach jadących obok siebie. Brak instynktu samozachowawczego czy co...
#rower #
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@the_eel: Zwolniłeś choć przed tym przejazdem? No bo wiesz, jak się dojeżdża do przejazdu dla rowerów, zwłaszcza takiego z kiepską widocznością, to pasuje zwolnić, i to dość mocno.
  • Odpowiedz
Dojeżdżacie do przejścia/przejazdu przez drogę zatrzymajcie się, a nie wjeżdżajcie na pałę :P


@the_eel: Eeee, to się raczej tyczy kierowców. Bo, drogi panie, kierowca ma ustąpić pierwszeństwa rowerzyście, a nie odwrotnie.


jechałem sobie
  • Odpowiedz