Jak już ktoś zauważył istnieje znacząca różnica pomiędzy szkoleniem AFF dającym pełne uprawnienia do skoków z wysokości 4000 metrów, a szkoleniem na linę, które obecnie nic nie daje poza trzema skokami z niskiej wysokości. Jeśli faktycznie chcesz skakać samodzielnie to tylko kurs AFF, koszt jest spory ale pieniądze warte wydania.
Ceny we Wrocławiu masz tutaj: http://www.skoki-spadochronowe.org/ceny.html

Polecam także poczytać trochę o tym czym jest kurs spadochronowy AFF i jak się go wykonuje:
Red Bull Skydiving na wysokości 2000 metrów pokazuje bawi się na ekstremalne huśtawce
Red Bull Skydiving na wysokości 2000 metrów pokazuje bawić się na ekstremalne huśtawce. Czy to narodziny nowej dyscypliny sportowej?
#redbull #ciekawostki #heheszki #sport #sportyekstremalne #spadochroniarstwo #balonik
link: http://www.coolhunters.pl/red-bull-skydiving-na-wysokosci-2000-metrow-pokazuje-bawi-sie-na-ekstremalne-hustawce
CoolHunters___PL - Red Bull Skydiving na wysokości 2000 metrów pokazuje bawi się na e...

źródło: comment_d3V5akU85a5uItzL0PiKWyy6EKv4EMgZ.jpg

Pobierz
No to mam za sobą pierwszy skok na SL, a także drugi, trzeci i czwarty. Wyskoczenie z lecącego samolotu to zdecydowanie najbardziej hardkorowa rzecz jaką w życiu zrobiłem. Nie może się z tym równać ani strzelanie, ani jazda motocyklem, ani rollercoastery, ani nawet seks :D

Teraz pogoda się zkiepściła, więc trzeba dorwać się do tunelu, nauczyć w kontrolowanych warunkach zachowania w powietrzu i można będzie zacząć skakać z pilocikiem sprężynowym.

Wołam @
@RegalWK: Ja. Po pierwsze jeśli się da to nie patrz za drzwi przed skokiem (ale to dotyczy wszystkich). :) Po drugie, oglądanie google earth na żywo nie powoduje lęku wysokości. Przynajmniej u mnie. To jednak troche inne uczucie.
@RegalWK: Ja :) Tak jak @maciek_gi: mówi. Najgorzej jest w samolocie, później nie ma czasu na strach, trzeba ogarniać :D

Za pierwszym razem faktycznie miałem wrażenie jakby 2-3 metry pode mną był stół z google maps. Takie to było nierealne :D
Wsiadasz do samolotu i startuje. Cały czas usiłujesz przypomnieç sobie trening. Cztery kilometry.
Twój pilot każe ci wstać i poprawia uprzęże. Powtarza instruktaż, a ty usiłujesz wyłowiç jego głos spośród ryku silników. Każe ci wstać - ty wstajesz. Czekasz na swoją kolej. Podchodzisz do krawędzi. Raz, dwa, trzy i uderza cię potężna siła, potem drugi raz, gdy pilot was obraca. Potworne zimno, dwa klepnięcia w ramię - możesz rozłożyć ręce. Próbujesz odchyliç