@Writer: Po tygodniu jednak nie da sie na nie juz patrzec :-) A innego sensownego sposobu dostarczania lekkiej energii nie znam. Power barsy czy inne badziewia nie dla mnie, a obiad cos kolo 12 zjesc strasznie zapycha i niefajnie sie jezdzi.
  • Odpowiedz
@magnes125: Ja do hałasu samolotów się przyzwyczaiłem w dobę. Mieszkałem w Warszawie na obszarze nad którym przelatywały samoloty na Okęcie :) Hałas mi w ogóle nie przeszkadza.

Fajnie, że się tak rozbudowuje wszystko :) Jeszcze o bibliotece czytałem jakiejś nowej.

O, spadam na mecz!
  • Odpowiedz