Mirki drogie, zostało mi 19 i pół godziny do ślubu. Jeszcze kilka spraw do ogarnięcia, ale większość zapięta na ostatni guzik. Dużo nerwów, pieniędzy, ogarniania i oto jest ten wieczór przed. A ja siedzę w pokoju bez koszulki, na stopach mam skarpetki, a w szafce m&m's o smaku masła orzechowego na tą okazję odłożone. Chyba jest dobrze :) Pewnie moja narzeczona będzie wyglądać jak milion dolarów a ja się rozpłaczę przy pierwszej
@Napleton: To może niech tylko tym kamazem przejedzie i zatrąbi. Wszyscy zwrócą uwagę a nie zdążą się przyjrzeć samemu pojazdowi ;D Kilka balonów i było by spoko. Nie wiem w jakiej rodzinie jesteś, ale w mojej było by to potraktowane jak dobry żart i przydatny prezent.
Właśnie wróciłem z wesela, patrząc na to wszystko dochodzę do wniosku, że Państwo Młodzi wydają w #!$%@? kasy na żarcie i inne atrakcje, które w ogóle się nie zwracają, są po prostu urozmaiceniem tego całego święta, a mogli by wykorzystać ten hajs na spłatę kredytu, czy urządzenie pokoju dla dziecka. Dla zaobrączkowanych #niebieskichpaskow zadaje pytanie : Po co (na co?) wydaliście tyle hajsu na wesele ? #pytanie #slub
Nie wiem czy #urbanlegend ale na pewno #coolstory

Opowiadała mi to osoba, która widziała to ponoć na żywo. Nie wiem czy równie śmiesznie to brzmi jak się czyta, ale zaręczam, jak się opowiada to można nieźle skisnąć.

Akcja się dzieje na ślubie. W kościele. Ksiądz poprosił Młodych do siebie, czyli pod ołtarz, aby dać im błogosławieństwo i aby ci wymienili się obrączkami.

Niestety ksiądz zapomniał w tym całym ferworze jak ma Młody
Dziś oświadczyłem się @Malutka_Kocia Nie powiem, trochę kłopotu było, bo wiedziała że coś się kroi z racji tego, że datę ślubu i resztę mamy zaklepane, tak jakoś od dupy strony się do tego zabraliśmy, że oświadczyny wyszły na końcu :)

Z miejsca odpadały wszelkie ciekawe lokalizacje, bo od razu wiedziałaby, że coś się kroi. Pierścionek zamówiony na paczkomat, żeby nie zauważyła (jakoś w Gdańsku nic ciekawego nie było), ściema że idę do
Pobierz Jednobrewy - Dziś oświadczyłem się @MalutkaKocia Nie powiem, trochę kłopotu było, bo ...
źródło: comment_kSh7cW6DskVeVOm3Uqrt0ZG3IyqLwzoB.jpg