@LosoweZnaki: Ja kiedyś byłem przed występem chory przez dwa tygodnie i w ogóle nie ćwiczyłem (grałem na fortepianie). Jak przyszło co do czego, to w połowie utworu wszystko zapomniałem i przez dwie minuty odstawiałem jakąś badziewną improwizację po triadzie harmonicznej - to była jeszcze podstawówka, więc niewiele więcej potrafiłem.

Na szczęście rzecz działa się w maju, więc nauczycielka miała okazję się na mnie wyżywać tylko przez miesiąc. ( ͡°
  • Odpowiedz
nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@matti05: Dla mnie Andre Rieu to przerost formy nad treścią, więcej aktorstwa i improwizuje niż prawdziwego grania. Ona nadawałby się bardziej do filmów H/B*ollywoodu niż do muzyki klasycznej. Romantyzm gdzie jego przeciąganie byłoby dobrze widziane to moim zdaniem jedyna działka klasyki gdzie widziałbym jego aktorstwo. Utwór Brucia la luna brucia la tierra absolutnie nie nadaje się do tego stylu grania.

* - niepotrzebne skreślić
  • Odpowiedz