Dobra, pora na refleksję, bo trochę się pospieszyłem i nie zweryfikowałem informacji za co przepraszam. Nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia, że Tarczyński był faktycznie opłacany przez Kreml, na razie jedyne źródło to wpis gościa, który często sieje różne fejki, więc należy to brać z przymrużeniem oka. O tym samym napisał też m.in Ruch Ośmiu Gwiazd. Oczywiście, nie jest wykluczone, że Tarczyński w ogóle nie był finansowany przez Rosję, ale póki co poczekajmy
#polityka #sejm #bekazpisu

W środę Kamil Dziubka ujawnił w Onecie, że na współpracę z prokuraturą kilka tygodni temu poszedł były dyrektor departamentu Funduszu Sprawiedliwości Tomasz M. Z naszych najnowszych informacji wynika, że zrobił to także drugi urzędnik resortu sprawiedliwości, który obsługiwać miał na co dzień bieżące sprawy związane z wydatkowaniem środków z tego funduszu.

Zeznania dwóch kluczowych świadków, które znajdują się w około 90 tomach akt, mają wprost wskazywać na ogromne nieprawidłowości