Dewastowania mojego auta ciąg dalszy. Ktoś na masce na czarnym samochodzie czarnym markerem napisał mi "p---a" i narysował kutasa. Zmyje się co prawda, ale niezbyt łatwo. Minął miesiąc, a na koncie są już 2 przebite opony i napis na aucie. (Stanąłem samochodem w innym miejscu). Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie mogę wyciągnąć konsekwencji od nikogo. Jak już wcześniej pisałem, nikogo tam nie znam, nikomu nie zająłem miejsca, blachy mam
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakaś szmata już drugi raz przebiła mi oponę pod blokiem. Nikogo tam nie znam, nie mam wrogów. Parkowałem też dobrze. Da się zrobić coś z takim delikwentem? Bo chyba zabiłbym na miejscu jakbym go spotkał.
#krakow #s---------x #w---w #gorzkiezale #samochody
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawiałem się czy nie skontaktować się ze spółdzielnią, bo już kiedyś jedno auto miało przebitą oponę. Może ktoś notorycznie przebija opony w samochodach. Ale kompletnie nic to nie da.
  • Odpowiedz