Nie żebym podpuszczał, ale już nie dasz rady wrócić Seba, za dużo obowiązków cię przytłacza i wolisz p-------ć że się nie da. Smutne ale prawdziwe. Myślałem że będę świadkiem rozwoju twojej kariery, afer we freak fajtach i dram z różnymi znanymi jutuberami, myślałem że wrzucisz kiedyś film o tym że odbierasz kluczyki od lambordzini huragana Evo ku rozpaczy hejterków.
Ale ten rozdział jest już zamknięty i nigdy nie wróci.
a) usunie markę osobistą i nie będzie się ośmieszał w Internecie, w konsekwencji czego zatrzyma prawa do wychowywania #garbcel i nie będzie płacić alimentów
Nawet nie chce sobię wyobrażać co się tam dzieje koło Leszna.
Zmęczony Ojciec wraca z pracy na etacie i jak tylko chce wyskoczyć na pole nagrać nowa markę osobistą to teściu ma go na celowniku procy z bambusa i mówi żeby zajął się juniorem a nie głupotami.
Już nie wspominając o nieprzespanych nocach bo junior sra po pachy za każdym razem jak mentor się odezwie.
Jeśli ktoś zastanawia się gdzie jest Sebastian to zapytałem się o to mojego mentora i eksperta, oto jego wypowiedź:
W Niderlandy (Holandia) w lutym w nowoczesnych, ogrzewanych i doświetlanych szklarniach prowadzi się już pierwsze zbiory warzyw i owoców. Najczęściej są to: