Śniło mi się dziś, że byłem na #sdm ze znajomymi i papież dał mi jakiś but, chyba swój, a ja go miałem zawiązać jak chciałem, takie coś w rodzaju dania mu autografu, ale w postaci sznurowania. A potem opowiadał, że żyje z zakonnicami jak Jezus z prostytutkami i tam była wyraźna implikacja, że są seksy. Ale wytłumaczył, że to w porządku i wszystkim się kazanie podobało. I były jakieś projekcje na niebie
@Marbarella: Najbardziej pozytywne, socjalne wydarzenie na świecie od jakichś kilkunastu miesięcy, a krakowiacy bóldupią, bo cały świat się do nich zjechał, fajnie się bawi, ale oni mają trzy dni korków. No nie zrozumię Was ludzie.