#ue #wojna #ukraina #serbia #sankcje
????????????????Wczoraj Aleksandar Vucic wygłosił swoje orędzie do narodu serbskiego. Jest to związane z ultimatum postawionym Serbii - po pierwsze uznanie Kosowa i puszczenie go wolno, a po drugie dołączenie do sankcji antyrosyjskich.

"Miałem rację manewrując, ale nie wziąłem pod uwagę, że punkt zapalny nie uspokoi się, tylko rozszerzy. Nie chodzi już tylko o Rosję i Ukrainę, bardzo
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smooker: no faktycznie dramat Serbii: albo dołączyć do cywilizowanych państw sprzeciwiających się bandyckiej napaści kacapów na Ukrainę, albo dalsze ssanie kremlowskiej pałki i ustawienie się w jednym szeregu z KRLD, Syrią i Iranem. Co robicz?
  • Odpowiedz
@KrzysztofMickiewicz: Glupi filmik, sankcje nie sa wstanie sprawic, ze zacznie brakowac im jedzenia w sklepach, bo to wymaga dekad gospodarki planowanej po ich stronie, sa wkoncu producentem zywnosci. Sankcje maja sprawic, ze z roku na rok ich gospodarka bedzie coraz mniej wydajna, a co za tym idzie bedzie wymagala wiecej pracy po tym jak odcieto ja od zachodnich technologii, sprzetu itp. To bedzie oznaczac, ze bedzie ich stac na coraz
  • Odpowiedz
@dodd: Nie bardzo da się. Nawet jak marka zakaże eksportu bądź wyjdzie z Rosji to firmy rosyjskie dalej mogą je ściągać z innych źródeł. W ten sposób pozyskują produkty spożywcze od Turcji (rząd turecki na to pozwala bo na tym zarabia) które zostały zakazane/firmy wyszły z rynku rosyjskiego.
  • Odpowiedz
@dodd: Nie pamiętam by były jakiekolwiek sankcje na żywność. Chyba nie. I raczej ich nie będzie.

Na rynku konsumenckim trudno o jakieś większe sankcje, dlatego nikt się tym specjalnie nie zajmuje, zwłaszcza w UE i USA. Raczej jak się sankcjami n--------a, to w konkretnych ludzi, albo w firmy.

W sankcjach chodzi głównie o to, by z---------ć ruski przemysł. Ruski biznes. To jest potencjał ruskiej gospodarki, a nie jakiś sos pieczeniowy
  • Odpowiedz