@Scaab: Dlugosc terapii jest relatywna, ale:
1. Nie powinna ci mówić ile będzie trwało bo nigdy nie wiadomo jak szybko sobie z tym poradzisz.
2. Dwa razy w tyg? Zawsze raczej raz chyba ze duże pogorszenie i na życzenie klienta. Ja tak szczerze mowiac raz na 2 czy 3 tyg chodzę bo po 2 latach jest dużo lepiej.
Farmakoterapia bez terapii z psychologiem gowno da, ale poszukaj innego. Serio.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: jak chodzisz do byle jakich konowałów i pseudopsychologow to takie są tego efekty. ja trafiłem za 5 razem do porządnego psychoterapeuty. Po kilkunastu sesjach jestem w miarę zadowolony z efektów + dobre dropsy i można czuć się w miarę dobrze. To długi proces, ale ogolnie dobry.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Fang: 20, robię prawko od następnego tygodnia, ogarniam robotę, popracuje dwa, trzy miechy i w---------m na jakąś kawalerkę, fajną sprawą jest to, że mam rentę po zmarłym ojcu 1000 złotych dzięki czemu raczej będę w stanie się utrzymać
  • Odpowiedz
@znicz: słowo klucz to właśnie "pamięć", ale lęk przed zapomnieniem wynika z natury człowieka, który nie chce przyjąć do wiadomości, że nic nie znaczy. A może mamy ten lęk wpisany w genach, i to geny każą nam lękać się zapomnienia. Pomyśl sobie, że tak właściwie to ty wcale nie boisz się tego, że o tobie zapomną, to tylko reakcje twojego organizmu, i od razu człowiek jakoś lepiej się czuje.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@RozowaKotka: system nam wmawia ze wciaz czegos potrzebujemy zeby byc szczesliwym a jak to osiagniesz to okazuje sie ze to nie to i szukasz od poczatku

Prawda jest taka ze jedyna osoba ktora moze dac nam szczescie to my sami.
  • Odpowiedz
@Thachi:

Nazwałeś mnie normikiem? Cóż to za piękny komplement ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wiele osób mi mówi, że jestem z kosmosu... ktoś wreszcie widzi we mnie ziemianina ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Swoją drogą czemu uważasz, że ja z resztą normictwa niszczę was - outsiderów? Przecież ten obrazek opisuje dokładnie mnie - że mam ochotę bronić osoby cierpiące... Dziś mi się nawet śniło, że broniłam Artura, przytulałam go i
  • Odpowiedz