user48736353001
Ostatnio popularne są wyznania "trudne", idące pod prąd mainstreamowych opinii itd., więc czemu by samemu nie spróbować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Generalnie uważajcie, co sobie w życiu obieracie za pasję. Bo przecież, i wykop nie jest miejscem odosobnionym, uważa się, że zwykłe hobby jest dla leszczy. Musisz być interesujący, musisz być nieszablonowy, musisz być ein ekspert, zwłaszcza jeżeli chcesz wygrzebać się z bagna przegrywu. Ale przy tym bardzo często zapominasz, że łatwo
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
KurtGodel
@user48736353001 generalnie zarys twoich, co by nie mówić pesymistycznych przemyśleń jak i sam wpis skłaniają do głębszych refleksji niżeli 'słuchanie muzyczki dla zabicia czasu'.
Sam twierdzisz, że zainspirował cię wpis gościa, który stracił zycie na granie w gry(i piona, też część życia tak spędziłem, przy okazji utrzymując się na graniu w gry na przełomie liceum i na studiach, ale to może kiedy indziej), także jest to uniwersalna i dająca się przełożyć na
user48736353001
@dystopijny_brokul: Stare dobre czasy, gdy jeszcze słuchanie i pisanie sprawiało jakąś przyjemność ( ͡° ͜ʖ ͡°) Na fali popularności "Trzech Szóstek" chciałem zostać takim mini-Kwiatkowskim, raczej ze średnim rezultatem. To nawet na wykopie były fajne muzyczne czasy - ziemniak (którego pozdrawiam z tego miejsca serdecznie), który niestety uciekł do cukierberga, @KurtGodel który pisał częściej niż raz do roku plus masa innych ciekawych osób, z których
user48736353001
Pamiętniki Ryszarda Dżejmsa, część ostatnia: Maria Minerva - Ruff Trade (2011)

Przez ostatnie kilka tygodni zastanawiałem się, o czym dokładnie ma być rzeczony wpis. Czy ma być o ostatniej płycie Republiki (kontekstem pasowałoby jak nic). A może HTRK i ich nowa płyta (i tak skończyłoby się na wspomnieniu o "starociach" ( ͡° ͜ʖ ͡°))? Później samoistnie podsunął "Ever Somber" od Daleka (swoją drogą spełniło się marzenie, o którym nie miałem pojęcia i
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
user48736353001
Abul Mogard - Despite Faith

Pewnie już to kiedyś wrzucałem, ale myślę, że jest dobra okazja, żeby zatostować to raz jeszcze.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Nie mogłem być na jego koncercie w ramach Tauronu w zeszłym roku w , ale przed chwilą ogłoszono, że Abul Mogard zagra w ramach Festiwalu Ambientalnego we Wrocławiu, 23. listopada.

Tym
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
n.....n
n.....n
@user48736353001: trzeba tam być! jedno z najlepszych doznań muzycznych ever jakie miałem okazję przeżyć
user48736353001
Wreck and Reference - Powders

Wczoraj, mimo dość napiętego grafiku, udało mi się zdążyć na koncert Wreck and Reference we Wrocławiu. I muszę przyznać, że nie miałem poczucia zmarnowanego czasu. Występ konkretny i intensywny, po "bólu" w ciągu 40 minut - tak więc można było położyć się spać o normalnej porze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

To też dobry przykład, że wcale nie trzeba grać na gitarze, aby grać muzykę rockową - sampler załatwi sprawę ( ͡
user48736353001
Zonal - Cage Version

Wbrew pozorom, na swojej liście rzeczy do odsłuchu, dalszym ciągu mam wiele albumów zaliczanych do tzw. klasyki. Nie jest łatwe ich "zdejmowanie", kiedy to cały czas wychodzą nowe rzeczy. Ostatnio udało mi się znaleźć czas na "The Brotherhood of the Bomb" nagranego przez Justina Broadricka (tego od Godflesha czy Jesu) i Kevina Martina (The Bug) pod aliasem Techno Animal.

I muszę przyznać, że odrobinę się rozczarowałem. Płyta to miks niespokojnych
user48736353001
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
P.....r
@user48736353001: dodaj mn jak chcesz

user48736353001
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
user48736353001
Denzel Curry - ULT

A tak w ogóle, to ostatnio myślałem sobie o czymś takim, jak żywotność (pod)gatunków muzycznych. I w sumie to jest ciekawa sprawa, zwłaszcza dla tych, którzy mówią, że "kiedyś to było". A to dlatego, że od 60 lat w sumie nic się nie zmieniło ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wiadomo, że główne gałęzie przemysłu muzycznego: pop, rock, elektronika, jazz czy hip-hop (czy co tam sobie zamarzysz) będą raczej trzymały się
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
user48736353001
Blanck Mass - Love Is a Parasite

Przesada. To słowo chyba najlepiej charakteryzuje nową płytę Benjamin John Power z Fuck Buttons, znanego też pod pseudonimem Blanck Mass. Co ciekawe, możemy ją rozpatrywać zarówno pod kątem pozytywnym, jak i negatywnym.

Jeśli pamiętacie jego poprzednie wydawnictwa, to nie będziecie specjalnie zaskoczeni. W dalszym ciągu głównym tematem jest electro-industrial, zmieniło się nieco środowisko, w którym się on znajduje. Blanck Mass wyszedł bowiem z "piwnicy", nie eksploruje już
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
user48736353001
Republika - Na barykadach walka trwa

Do dnia dzisiejszego nie byłem w stanie odpowiedzieć na proste pytanie: "Nowe Sytuacje" czy "Nieustanne tango". I w sumie... dalej nie wiem. Nie chcę powielać tutaj banałów nt. Funduszów Spójności czy Egzaminów Dojrzałości, pojedynek z cyklu "Piosenka vs. piosenka" też raczej nie wchodzi w grę.

Z jednej strony "Nowe Sytuacje" to pragmatyzm, chłód, wyrachowanie. Niektórzy może stwierdzą, że i dosyć "bezpieczne". Bo gdy republikańska maszyna zrywa się ze
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
user48736353001
Earth - Torn By The Fox Of The Crescent Moon

W kolejnych odcinkach tygodnia republikańskiego skutecznie przeszkadza mi tzw. życie, w zamian za to szybka wrzutka, w klimatach zdecydowanie letnich.

Jako ktoś wychowanych w tzw. najlepszych tradycjach rockowych zawsze będę miał słabość do riffów. A jeżeli dodamy do tego rozlazłe (co nie jest w tym wypadku żadną wadą) drone'y, opakowane w psychodelię, podane w post-rockowej stylistyce, to kupię to zawsze i wszędzie. A zwłaszcza
user48736353001
Republika - Prąd

W ramach płynnego przechodzenia ze wpisu do wpisu, tym razem już tylko o muzyce. A właściwie o Republice.

W końcu udało mi się przeczytać kobyłę Leszka Gnoińskiego nt. toruńskiego zespołu. Ogólnie jest to rzecz jak najbardziej polecenia, napisana wartkim językiem, szybko się czyta i się nie przykrzy. Może w środku nie ma rzeczy powodujących opad szczęki, ale na pewno nie były to zmarnowane pieniądze.

Wydaje
user48736353001
Grzegorz Ciechowski i Robert Gawliński - Nie pokonasz miłości

W ramach niejako kontynuacji wczorajszego wpisu

Tak generalnie, to nie mogę zbytnio powiedzieć, że do czegoś w życiu doszedłem, czy też się dorobiłem. Twierdzę raczej, że ludzie mają tendencję do przeceniania swoich osiągnięć i przesadnego cieszenia się (zwłaszcza w kontakcie z drugim człowiekiem) z rzeczy czy stanów, których to posiadanie powinno raczej być/przychodzić naturalne. Jedyne, co mnie jako tako trzyma na świecie to muzyka wszelaka.
user48736353001
Starczy tego lenistwa, czas popisać trochę o poważnych rzeczach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nie sądziłem, że to kiedykolwiek przejdzie mi przez palce, ale w końcu RMF do czegoś się przydało się. Bywają tygodnie w roku, w których w samochodzie spędzam dość sporo czasu i, paradoksalnie, w trakcie jazdy nie lubię słuchać tych swoich spotifajów i innych ambitnych zdawałoby się rzeczy. Gdyby nie to "zboczenie", w życiu nie pomyślałbym, aby tknąć nowy album
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
user48736353001
Ten uczuć gdy wśród znajomych nie możesz zażartować, ze najchętniej to „how to dissapear completely”, bo nigdy nie słuchali Radiohead ¯\_(ツ)_/¯

#ryszarddzejms2017 #muzycznememy
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
user48736353001
Rimbaudian - Drop It On 'Em

Przez przypadek (chociaż niektórzy wierzą, że coś takiego nie istnieje) dowiedziałem się dzisiaj, że oceniłem setne wydawnictwo z kręgu piwnicznego house'u. I tak zacząłem się zastanawiać, dlaczego tak to się potoczyło.

Jeżeli chodzi o muzykę, ważną dla mnie wartością jest stały progres, odkrywanie czegoś nowego. Czyli na pierwszy słuch - kompletne przeciwieństwo tej odnogi house'u. Tak naprawdę to wszystkie wydawnictwa dla niewprawnego ucha brzmią podobnie (niektórzy twierdzą,
user48736353001
Carly Rae Jepsen - I Really Like You

W tym całym swoim zainteresowaniu muzyką żałuję w sumie jednej rzeczy. Mianowicie, nie mam zbytnio z kim realu o niej od czasu do czasu sobie pogadać. Dla moich bliskich znajomych czy też przyjaciół szczytem zainteresowania tematem jest odpalenie pierwszej z brzegu listy na spotify. Od czasu do czasu z odsieczą przychodzi mój ojciec, ależ ile można gadać o swetr-progu z lat 70. i 80. Spotykam
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
user48736353001
Big Brave - Muted Shifting of Space

Nie mogłem nie odnotować zmiany na szczycie ulubionych premier z bieżącego roku. Do tej pory zaszczytne miejsce zajmował Fennesz ze swoją "Agorą" - płytą bardzo dobrą skądinąd, ale też trochę taką przewidywalną, bo i sam Austriak poniżej pewnego poziomu (i pewnych chwytów) nie schodzi.

Tym bardziej ucieszyłem się (a zarazem nieco zaskoczyłem) z nowego wydawnictwa Kanadyjczyków z Big Brave. Do tej pory ich specjalnych fanem nie byłem
user48736353001
Joy Division - Wilderness

Ale tym, że wczoraj pojawił się dosłownie jeden (!) wpis nt. "Unkown Pleasures" na mirko, to jestem absolutnie zdziwiony (chyba, że obserwuję złe tagi ( ͡° ͜ʖ ͡°)). Przecież za JD dostaje się najłatwiejsze plusy tutaj ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nie chcę uciekać w patos, powtarzać jak mantrę, że "Joy Division wielkim zespołem był", bo to chyba też nie o to chodzi. Ale z okazji tej rocznicy, muszę
user48736353001
Pejzaż - Bałtyk

Początkowo miałem napisane parę przemyśleń na temat polskiej muzyki, ale stwierdziłem, że wypisuję głupoty i w tę leniwą niedzielę nie ma o co kruszyć kopii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zamiast tego napiszę tylko, że "nie ma lepszego od Bartosza Kruczyńskiego". Podziękuję za tę całą fenomenalną robotę z zakurzonymi polskim samplami w "Ptakach" oraz w "Pejzażu". A także za to, że chyba z jego utworami mam najsilniejsze (co prawda niekoniecznie w
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze