32128 + 14 + 20 + 20 + 45 + 26 + 30 + 20 = 32303

Z zeszłego tygodnia, odkąd odkryłem że mogę jeździć do pracy 10 km w jedną stronę zamiast standardowych 5 km i to bez jakichś nie wiadomo jakich zawijasów xD #wykoptribanclub #triban100

W tym tygodniu to już 175km!
#rowerowyrownik #ruszgdansk
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Marmite Trochę zazdroszczę, ja mam do pracy równe 1400 metrów, a za bardzo nie mogę robić objazdów bo dzieci trzeba rano zaprowadzić do przedszkola a po południu odebrać... No ale to już problem I świata.
  • Odpowiedz
5201105 - 1500 = 5199605

Cyrk w aquaparku (idiotyczne procedury w Sopocie, nie polecam tam się wybierać na multisport jeżeli ktoś ma alternatywę i chce popływać ciut dłużej).
Ale poza tym to ogólnie na plus. Znowu zaczyna mi się chcieć iść cokolwiek robić. Jeszcze brakuje tej mocy w rękach i synchronizacji z nogami, ale jest profit.

Kilka dni temu też byłem, ale był taki tłok że odpuściłem pływanie, poszedłem na bok i uczyłem się nawrotów.
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NiebieskiWStringach: Akurat tam jest wydzielony basen gdzie względnie da się popływać. Plusem jest to że nie muszę wchodzić o konkretnej godzinie na 45 minut i 'wyjazd', tylko wchodzę o której chcę i, powiedzmy, wychodzę też o której chcę.

Bardziej chodzi właśnie o to wyjście.
W Aquaparku jest to o tyle skomplikowane że muszę przyjść przed upływem 90 minut do kasy, odbić klucz/numerek (czyli tak naprawdę rozliczyć się), przejść przez korytarz,
  • Odpowiedz
5271355 - 1750 = 5269605

Mam jakieś dziwne wrażenie że się przetrenowałem ostatnio.
Nie działa głowa, nie działają nogi, nie działają ręce, nie mam apetytu, motywacji i w ogóle najchętniej to bym się gdzieś wyrąbał i miał w poważaniu cały świat.
W zeszłym tygodniu coś pobiegałem (2 starty, w jednym nawet nieźle bo 17/364, w drugim środek stawki), ale to i tak na mega wymuszeniu.
Niedziałająca redukcja też nie pomaga.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

5413730 - 2000 = 5411730

Czuję się moralnie usprawiedliwiony za podtapianie ludzi przez ciągnięcie/uderzanie ich w stopy od tyłu w sytuacjach gdy wyraźnie widzą że płynę szybciej od nich, a i tak za każdym razem startują(po przerwie po zrobieniu 50m) akurat jak dopływam do sciany, oczywiście tuż przede mną.

Hitem był gość który dostał dzisiaj paletką w czoło. Z premedytacją. Próbował wyprzedzić 3 osoby na raz na 25m basenie...

#plywajzwykopem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

5463000 - 1750 = 5461250

Wczoraj dość mocno wstawiłem sobie na siłowni, dzisiaj też się nie oszczędzałem i jakoś tak ciężko już było.
No i obiad miałem dość ciężki dzisiaj, to może też mogło mieć jakiś wpływ na słabiznę.
Przeszło mi też przez myśl że 6 treningów w tygodniu na tak naprawdę 2 dyscypliny + ćwiczenia siłowe to może być ciut zbyt wiele.
Zobaczymy co będzie po weekendzie.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

5484950 - 2200 = 5482750

Tak do połowy czasu były tłumy na basenie, potem trochę się zluźniło.
Wpadłem dzisiaj po wizycie u fizjoterapeuty. Wspaniała to była godzina bólu, nie zapomnę jej nigdy. Ale przynajmniej odblokował mi łydki i uda i nie wyglądam teraz podczas chodzenia jakbym miał gips na nogach :D

Na basenie rozpływanie, walka z techniką, trochę sprintów i ogólnie z kilometr siłowo. Czuję dobrze człowiek.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

5549650 - 2000 = 5547650

Takich tłumów jak dzisiaj to dawno nie było. 100-150m sprintu i blokada bo dogoniłem tłum i musiałem poczekać aż odpłyną.

Dodatkowo - co siedzi w głowach ludzi którzy widząc 3 tory ludzi taplajacych się klasykiem pakują się na jedyny tor na którym ludzie pływają szybko i zaczynają go blokować klasykiem? Bo na pewno nie rozum i godność człowieka. To chyba jakaś dywersja...

A
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@boiledturtle: no i tu się mylisz - trener mnie zrobił żabkarzem i dopóki mi kolano nie siadło to całkiem dobrze mi szło jak poszedłem na ogólnodostępny basen, także nie zarysowywałbym takich podziałów, bo słabi grzbieciści są z reguły wolniejsi od słabych żabkarzy. w sumie powinienem był napisać "szybkich pływaków" i "powolnych pływaków", a za doborem słów stała zwykła statystyka - łatwiej to ogarnąć jak ktoś pisze o sytuacjach które widzi
  • Odpowiedz
5567050 - 2000 = 5565050

Zapomniałem wczoraj wrzucić.
Postanowiłem urozmaicić trochę trening i dorzuciłem do puli sprinty 25m i 50m.
Po wyjściu nogi były jak z waty, fajnie 8)

No
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

5676150 - 2500 = 5673650

No, pierwszy raz 2500!
Jak sobie pomyślę że w październiku 300m to był dramat dla mnie to chce mi się śmiać.
A potem sobie myślę że jak standardowym basenie te 2500m to jest 100 długości to my tu w tagu jesteśmy nieźle powaleni.
A potem sobie przypominam że taki, przykładowo, luzny_lori robi po 4km to już w ogóle odpadam.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

5717800 - 1500 = 5716300

Żenada.
Takiego chamstwa jak dzisiaj to dawno nie było na basenie.
Gość odbijający się od ściany prosto w osobę płynącą za nim.
Ludzie zatrzymujący się na środku żeby pogadać.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wyrewolwerowanyrewolwer: u mnie dziś z kolei gość w pracy narzekał, że raz był na lokalnym basenie i "wyczynowi pływacy" za szybko na torze obok pływali, przez co chlapali na niego i synka i nie mogli sobie spokojnie pożabkować... no niestety nie szło mu przemówić, że mógł sobie pójść na jakiś aquapark albo 15metrowy basen w hotelu.
  • Odpowiedz
5749350 - 2200 = 5747150

O kurde, no tego to się nie spodziewałem. Tym bardziej nie na koniec tygodnia treningowego.
Jak wpadłem w trans jakoś na 8 nawrocie (10 pierwszych miało być na rozgrzewkę) to się z nie otrząsnąłem jakoś na 29 jak uderzyłem ręką w dziewczynę która mi się wbiła na tor(byłem sam).
Stwierdziłem że cisnę dalej bo są dobre perspektywy i tym sposobem urwałem prawie 4 minuty z życiówki na 2km (teraz 46
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach