@wjtk123: Niekoniecznie manipulacji. Wiadomo, że serial trochę się różni od książek, ale jak je kiedyś czytałem to nie odniosłem wrażenia, że Rhaenyra jest na tle Alicent jakaś super osoba. To też psychicznie p----------a baba i kompletnie nie było to wykluczone.
  • Odpowiedz
@Anthermil: "Na przestrzeni wieków ród Targaryenów wydał zarówno wielkich ludzi, jak i potwory. Książę Daemon był jednym i drugim. W jego czasach nie było w całym Westeros człowieka tak podziwianego, tak kochanego i tak znieważanego. Był stworzony ze światła i ciemności w równych częściach. Dla jednych był bohaterem, dla innych najczarniejszym z łotrów." tak go maester Gyldayn opisał bardzo trafnie
  • Odpowiedz
Wniosek formalny

Tagujta ludzie wpisy o #rodsmoka - #got a nie, że trzeba po kilku tagach skakać. #got jest zwyczjnie popularniejszy niż jakieś tam #hotd czy inne cuda na kiju.

pzdr.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gzyro: Pół serialu przeryczane, a przed chwilą odpaliłam na yt jeszcze raz fragment z wejściem Viserysa i znowu poszło. Ładunek emocjonalny w tym odcinku był przygniatający.
  • Odpowiedz
@Mtsen: Helena to podobnie jak Ned czy Jon postać prawdziwie tragiczna. Niewinna i kochana, a tak jej zryto banie na wejściu tak naprawdę... nigdy się już po tym nie podniosła.


  • Odpowiedz
@Mtsen: Oj strasznie szkoda, to prawda.

Swoją drogą, zarówno sytuacja Helaeny jak i Viserysa (i ich relacje ze współmałżonkami) jest ciekawa z czysto ludzkiego punktu widzenia. Wpadającym gościnnie raz na jakiś czas Rhaenyrze z rodziną zdecydowanie łatwiej za nimi tęsknić czy im współczuć niż ci, którzy mają to na co dzień. A kto opiekował się ludźmi chorymi (czy to fizycznie, czy to psychicznie), czasem zupełnie zniedołężniałymi, wie, że nie jest
  • Odpowiedz