Ciekawi mnie coś. Dzisiaj wleciało do mnie jakieś dziwne żyjątko. Wyglądało jak wielka mrówka ze skrzydłami z dużym nieproporcjonalnym odwłokiem przyczepionym do reszty ciała cienkim sznureczkiem(?) ciała. Cóż to mogłobyć?

#robactwo #c-----------t
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Okej. Otworzyłem na chwilę okno w pokoju niezabezpieczone siatką. I po tej chwili mam w nim, w pewnym przybliżeniu oczywiście, tysiąc wrednych biedronek. Jak się tego dziadostwa pozbyć, przy założeniu, że akurat mój odkurzacz jest out of service, no i nie chciałbym rozgniatać tych żuków na oknie i ścianach?

#wroclaw #biedronka #robactwo
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#trauma #robactwo Siedzę sobie na krześle, i słyszę bzykanie, muchę odbijającą się od szyby. Tak przez kilka minut. Nagle nie wytrzymałem, odwracam się, a to szerszeń, i leci w stronę mojej głowy. Piszczałem jak mała dziewczynka. :D Też się tak boicie wszystkiego z żądłem? Przynajmniej nigdy mnie nie ukąsiło takie coś, zawsze uciekałem z piskiem. :D I ciekawe jak takie coś się dostało do zamkniętego pomieszczenia. OO
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tarant: To przypomniało mi się, że kiedyś na imprezie u znajomego polskiego niemca, który przyjechał do polski, co chwilę pojawiał się szerszeń. Po jakimś czasie poszukaliśmy źródła, okazało się, że w tym używanym raz na rok domu w drewnianej ścianie zrobiły sobie gniazdo. Byliśmy po kilku flaszkach, więc odwaga była. Poowijaliśmy się jakimiś szmatami, i uzbrojeni w kije baseballowe masakrowaliśmy je jak Korwin lewaków. Po centralnym trafieniu rozpadały się na
  • Odpowiedz
@TakieKurnaZycie_: Mam to samo i nie jestem od przeszło dwóch miesięcy tego w stanie wyjaśnić, być może niektóre owady przed przejściem przez moskitierę zmieniają na chwilę swój stan na gazowy, ale jestem jeszcze w fazie eksperymentów.
  • Odpowiedz
Róg mojego pokoju, bezpośrednio nad stojącą lampą, okazał się być miejscem spoczynku wszelkiej maści robactwa, które zdołało wlecieć przez otwarte całymi dniami okna (w tym co najmniej dwudziestu komarów). Niewiele więc się zastanawiając zrobiłam jedyną słuszną w tej sytuacji rzecz...

http://img.sadistic.pl/pics/06d4744065b3.jpg


#gorzkiezale #komary #robactwo #fuj
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Espo: spoko, wszelkie żuczki, ćmy, niezidentyfikowane owady, a nawet te obrzydliwe muchy staram się wyrzucać na zewnątrz, a nie od razu utylizować, ale komarów nie zniese.

@DOgi: na polu jeszcze gorzej :( Może po prostu zamknę okna, najwyżej się uduszę.
  • Odpowiedz