Gram pierwszy raz w Rdr 2 i mam trochę problem. Gra jest świetna, mam 130 godzin nabite. To jak wszystko tam wygląda, ten cały świat, jakie to wszystko jest żywe i klimatyczne to szczęka opada, ale mam problem z głównym wątkiem który mnie nie porwał. Robię wszystkie misje poboczne które są dostępne, ścigam bandytów a gdy to się kończy to lecę z fabułą.. No i ten główny wątek to taki se.. W
Guarma chyba do tej pory była według mnie najgorszym momentem w grze. Bardzo naciągana historia, sprawiająca wrażenie zapchajdziury, ale scena powrotu miała w sobie to coś, bardzo klimatyczna i nastrojowa. Po drodze jak jechałem to przypadkowo na kogoś wpadłem czy coś i włączyła mi się ta piosenka, to zresetowałem i przejechałem jeszcze raz xD

#rdr2
Czy to ja jestem taki #!$%@? czy świat, że 96% graczy oceniło red dead redemption 2 pozytywnie a ja już gram kilkadziesiąt godzin i gra jest zajebista ale tak mnie niemiłosiernie wkur... że nie pamiętam gry żeby mnie tak z tego powodu odrzucała. Słyszałem opinie, że gra jak film i wgl a ja się czuję jakbym grał w bfa na multi. Strach koniem jechać po drodze bo ktoś Ci może wyskoczyć i
@JestemStudentemPrawa mnie najbardziej wkurza annesburg. W innych miejscowkach jak coś źle naciśniesz to się schowasz 5 dolców na poczcie i elo, ale w tej przeklętej kopalnie jest więcej strażników niż mieszkańców. Wczoraj chociażby grałem i pozdrawialem ludzi żeby farmić honor, a że przebiegałem blisko gościa to Artur się rzucił na niego jak zwierz, jeszcze się animacja nie skończyła a już z 10 ludzi do mnie od razu strzelało i cyk, trup xD
Kupiłem sobie rdr2, na ps5, kiedyś grałem może z 5h na kompie, ale zmieniłem kartę graficzną po korzystnym kursie na ps5 i teraz zostałem z gtxem 960 xd. Na rx 580 grałem sobie na średnich i miałem ok 55 klatek i przyjemnie się grało. A tu wczoraj włączam wersje na pleja i normalnie grać się nie da, nie wiem czy to kwestia tych 30 klatek, czy coś w monitorze można zmienić (samsung
@npower: nie wiadomo czy w ogóle się doczekamy na jakiegoś nextgen patcha, wiec cisnij i się ciesz, nawet jak dadzą to nic straconego, przejdziesz gre jeszcze raz, a ta jest naprawdę wybitna, imo gra poprzedniej generacji, sam chyba przejdę raz jeszcze, bo za pierwszym razem ogrywalem na 4 fatce, a i tak bawiłem się wyśmienicie( ͡° ͜ʖ ͡°)
Kupiłem na promce pudełkową wersję #rdr2 na moje #ps5. Chociaż mam i skończyłem na PC to jednak wiedziałem, że koniecznie ogram to jeszcze raz ale wygodnie, z padem przed TV.

Niby co was to interesuje a stwierdziłem, że zrobię ten wpis.

Mam tylko nadzieję, że Żymianie z R* wydadzą kiedyś patch z upgradem na next geny zamiast remastera za pełną cenę xDD
@Nalesnik_z_serem: a ja przyznam, że wcale tak bardzo nie odczułem tej czasochłonności, brakowało mi właściwie tylko szybkiej podróży do obozu. Teraz przechodzę AC Valhalla i znacznie bardziej mi się dłuży. Pobiegnij 400 metrów tutaj, aby wymienić kilka zdań z NPC w rozmowie wyglądającej tak jak 50 wcześniejszych, później pobiegnij 600 metrów i powtórz. RDR2 było może długie, ale przez dopracowanie i spójność mnie to szybko przestało przeszkadzać.
konto usunięte via otwarty_wykop_mobilny_v2
  • 10
Skończyłem #rdr2 i co mogę powiedzieć? Gra miodna! Całość zrobiłem na 75%, jakieś 100h gry. ŻADNA gra mnie na tyle nie wciągnęła. Piękna historia, już czuję pustkę choć epilog już trochę wymeczylem ( ͡° ʖ̯ ͡°) cieszę się, że w końcu zrobiłem tę grę bo ona miała wpływ na zakup #xboxone. Miałem 2 nieudane podejścia, 3 mnie wkręciło na maksa. Pora teraz na cybercrapa
@annotate parę razy zdarzyło mi się zatrzymać nad krajobrazem, ale jednak saint denis wywarło na mnie największe wrażenie. Kompletnie nie spodziewałem się tego w grze o kowbojach i dzikim zachodzie, zwłaszcza że przez wiele godzin gry jeździ się po wiochach, naprawdę poczułem się wtedy jak dzikus widzący cywilizacje pierwszy raz na własne oczy. Jeździłem o mieście i oglądałem budynki, nawet na necie sprawdzałem daty wynalezienia jakiś rzeczy i zdjęcia z tamtego okresu,
konto usunięte via otwarty_wykop_mobilny_v2
  • 0
Mam przegrane jakieś 80h, fabuła na 75%, gra na 60%. Gdzieś od 3 rozdziału pierw robie misje poboczne, a potem fabułę. Obecnie na mapie nie mam już w ogóle pobocznych no i nie wiem. Jeździć po mapie i szukać ludzi by te misję się odblokowały czy iść z fabułą? Trochę mi zależy by skończyć grę mimo, że wiem jak się kończy ( ͡° ʖ̯ ͡°) no i te