#raspberrypi #elektronika
Pobawiłem się trochę w podkręcanie CPU i wyszło mi, że najlepiej nic nie ruszać. Malinka najlepiej się sprawuje się na fabrycznych ustawieniach.
Po podkręceniu była niestabilna nie było dnia aby coś się nie psuło, a to sieć padała a to sterownik USB przez co dyski były niewidoczne, parę razy pojawił się Kernel panic albo Segmentation fault i za każdym razem trzeba było robić reboot. Po wróceniu
Pobawiłem się trochę w podkręcanie CPU i wyszło mi, że najlepiej nic nie ruszać. Malinka najlepiej się sprawuje się na fabrycznych ustawieniach.
Po podkręceniu była niestabilna nie było dnia aby coś się nie psuło, a to sieć padała a to sterownik USB przez co dyski były niewidoczne, parę razy pojawił się Kernel panic albo Segmentation fault i za każdym razem trzeba było robić reboot. Po wróceniu




























Gdy wpisuje do cmd "ping raspberrypi" wyskakuje mi
Pinging raspberrypi.mshome.net [192.168.137.245] with 32 bytes of data:
Reply from 192.168.137.245: bytes=32 time<1ms TTL=64