Ja się czuje wyruchany, a nie wydałem na koncert nawet złotówki. 3 lata wodzenia za nos, robienia wielkiej tajemnicy a koniec końców zagrał największe hity + max 5 numerów dla "starych" fanów.
A na koniec nawet się nie pożegnał.
Musicial względnie spoko (nie moje klimaty) ale 100 też za dużo piękny kawalerze, jedyne co broni ceny to płyta która będzie wysłana w poniedziałek. Propos że było tyle ludzi w to zaangażowanych a
@360obrot nie mam info ale tak myślę. Nowe numery, wczoraj na koniec tracklista, przecież z czegoś musi żyć do kolejnego zakończenia kariery, a z czego lepiej jak nie z $$ za odtworzenia na spotify?
@wooster: @pamareum Chyba faktycznie tego koncertu miało nie być tylko mu kazali bo trzeba kabze nachapać. W kanale zero nawet mówił że on ogólnie nie był za tym koncertem live, miało się zakończyć na wczorajszym
#quebonafide Niby żałuję, że mnie nie było, ale i tak bardziej żałuję, że nie byłem w klubach w latach 2015-2017 więc przeżyję nieobecność na Narodowym
@Pacio11: właśnie ja sie pocieszam ze byłem live na klubach i festiwalach w tamtych latach, byl ogien trzeba przyznać. Dzis jak zagral Hype to.malo kto kojarzył
@Pacio11: W 2014 w Łodzi w Luce płaciłem chyba jakieś 30zł za Quebo/Eripe :D W 2015 z kolei trasa wspólna Dwa Sławy/Quebo ale w Łodzi Quebo prawie nic nie zagrał bo miał chore gardło
@ethan-blackberry: zostawiona furtka, jakby za 5 lat coś mu się chciało znowu w rap / zabrakło siana to wtedy na legalu wyda jakiś album i zrobi trasę.
A na koniec nawet się nie pożegnał.
Musicial względnie spoko (nie moje klimaty) ale 100 też za dużo piękny kawalerze, jedyne co broni ceny to płyta która będzie wysłana w poniedziałek. Propos że było tyle ludzi w to zaangażowanych a