Czy ktoś z obecnych był za granicą słabo znając angielski? Jakiego słownictwa najbardziej wam brakowało?

#pytaniezdupy
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mimla: Ja miałem kiedyś odwrotnie. Odwoziłem anglojęzycznego Francuza do jednego z krakowskich hoteli no i żeby tak w ciszy nie jechać, to zacząłem mu prawić o historii Krakowa. I momentalnie zdałem sobie sprawę, że moje słownictwo historyczne jest totalnie wybrakowane. Na szczęście nie było korków ;)
  • Odpowiedz
@Mimla: Najprosztszego co dziwne. Moglem opisac caly wahlarz emocji ale nie pamietalem jak jest przymierzyć i inne pierdoły. A najgorsze to ten strach ze ktoś wyśmieje.
  • Odpowiedz
[Archiwa internetu]

Był kiedyś taki filmik na YT co koleś złamał rękę na desce (to też było nagrane) i potem jak siedzieli na murku i czekali na karetkę jeden kolo drugiego palcem miział po brodzie i mówił zajebistym głosem hyc hyc hyc z akcentem na C... całość nagrywana w jakimś skateparku rybim okiem. W internetach nic nie ginie, ale za cholerę tego nie mogę znaleźć. Jak znajdzie ktoś to dostanie niespodziankę ;)
t.....2 - [Archiwa internetu]

Był kiedyś taki filmik na YT co koleś złamał rękę na d...

źródło: comment_ugYmV8kRCy575wZfxGcwisXJfNGWyZCI.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@VooDoo11: nie tykam jogusiów od czasu, gdy kilka razy pod rząd trafił mi się w nich wielki, pływający grzyb pleśni. :< Niestety, były to jeszcze czasy przedwykopowe i nie wiedziałem, że właśnie wygrałem zapas nabiału na lata oraz znalezisko na głównej. :<
  • Odpowiedz