Wczoraj kebsy zamówilem , nie dojechały , dziś w-------y dzwonię (bo zamówienie zaakceptowali) i ... odbiera obcokrajowiec co po Polsku bardzo słabo gadał, po 10 minutach zrozumiałem że prawdopodobnie coś z samochodem im się stało (to po co przyjmowali zamówienie ? a jak w trakcie drogi do mnie rozwalił się to mogli chociaż zadzwonić) i chyba mają dowieźć to ale nie jestem pewny bo gadał na tej zasadzie jak w skeczu Ani
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@1906pel: Jeżeli zamawiałeś od nas i był jakiś problem, to najlepiej kontaktować się z nami. Opanowaliśmy sztukę rozmawiania w różnych językach, nawet takich zmiksowanych ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz