Freakshow pt. walka Pudziana w MMA trwa sobie w najlepsze #mma #ksw #pudzian #pudzianowski #nuda
Wszystko
Wszystkie
Archiwum

sowiryj
- 1

Korem
- 0
@sowiryj: zapomniałeś #nuda

sowiryj
- 0
@Korem: dzięki, dodałem ;)
- 1
- 18
Komentarz usunięty przez autora
konto usunięte via Android
- 3
@dziabarakus: chudzian
@nacodybiewwielorybie: ^^ 2 wystarczy :)
- 0
@ReyPL: dobrze, że nie napisałeś jedno :)
DZISIAJ WIECZOREM NIE BĘDZIE MNIE W DOMU
WARA KTOŚ NAPISZE WYNIKI Z #ksw #ksw27 #mma #pudzian #chalidow #khalidov #mamed #pudzianowski #dominator #dawajnaring #pudzianband #maciejkawulski #martinlewandowski #mateuszborek #waldemarkasta #cage #klatka #walkiwklatce #walkiwklatkach #sport
WARA KTOŚ NAPISZE WYNIKI Z #ksw #ksw27 #mma #pudzian #chalidow #khalidov #mamed #pudzianowski #dominator #dawajnaring #pudzianband #maciejkawulski #martinlewandowski #mateuszborek #waldemarkasta #cage #klatka #walkiwklatce #walkiwklatkach #sport
Mirki, słyszeliście, że był pomysł, by Pudzian walczył z Masą? Podobno temu drugiemu proponowali kosmiczną kasę, ale ostatecznie do ustawki nie doszło, bo instytucja świadka koronnego kolidowała ze sprawą.
#mma #pudzian #sztukiwalki
Masa: "w grę nie wchodziła walka w gumowej masce"
#mma #pudzian #sztukiwalki
- 3
@WinyI: Że niby z Felipe Massą ? Przecież nie ta waga
- 0
7
Gala KSW 27 w Ergo Arenie: Pudzian, Khalidov i Falcao już zważeni

Gala KSW 27 już jutro w Ergo Arenie, a na dobę przed zawodami oficjalne ważenie zawodników. Można było obejrzeć jak prężą muskuły i zapowiadają wygraną.
z- 2
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
4
KSW 27 - Cado kontuzjowany, Patrick Vallee dla Błachuty

KSW 27 - Cado kontuzjowany, Patrick Vallee dla Błachuty Luiz Cado Simon niestety nie wystąpi na zbliżającej się gali KSW 27 Cage Time, 17 maja w Ergo Arenie w Gdańsku/Sopocie.
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #
- 10
Pracowałem kiedyś z Pudzianem na budowie... To było tak. Pudzian przychodził do roboty i nic nie robił, tylko siedział i siedział, kiedy ja musiałem tyrać. Rozumiem, można dzień się poopie....ć, ale nie non-stop, jak to on potrafił. Zdenerwowawszy się pewnego razu mówię do gościa, "ej, Pudzian, weź się do roboty, albo pojadę ci po pensji" (tak tak tak, dobrze się domyślacie, byłem jego kierownikiem-brygadzistą). Pudzian spojrzał na mnie i jakby go zamurowało, patrzy, i patrzy, i tak wymiana spojrzeń trwała ze 3 min, po czym spuścił głowę, zaczął jeść swoje sterydy. Myślę sobie - pewnie głodny jest, niech się naje i pewnie będzie robił. Przychodzę za 1h, a on ćwiczy workami z cementem na biceps. Tego było za wiele i mówię, "ej, koleś, albo robisz, albo cię zwalniam".
Pudzian powoli położył worek na ziemię i niczym rozjuszony bizon zaczął napierać w moją stronę, wyprowadzając przy tym całe serie nieskoordynowanych ciosów i low kicków. Nie myśląc wiele, po ocenieniu dystansu między mną a nim, szybko przeanalizowałem sytuację i zgodnie z moim instynktem zawodowego żołnierza (nie chwaląc się, ale jestem też komandosem. Jednak z powodu przeprowadzanych ściśle tajnych operacji międzynarodowych nie mogę powiedzieć, że jestem wyspecjalizowanym komandosem tajnej jednostki międzynarodowej do zwalczania zagrożeń zagrażających światu, praca budowlańca to taka przykrywka) szybko przystąpiłem do kontrofensywy, wyprowadzając obrotowe kopnięcie z wyskoku na jego głowę; kiedy to uderzenie go oszołomiło, przewróciłem go na ziemię i zastosowałem potrójną dźwignię w parterze połączoną z duszeniem w celu obezwładnienia i uspokojenia agresora. Po chwili, kiedy już się uspokoił i wiedziałem, iż strach nie pozwoli mu na kolejny taki wybryk co do mojej osoby, powiedziałem - robisz, czy mam cię zwolnić. Wtedy on znowu zaniemówił i idzie w moim kierunku z wyciągniętymi rękami. Zdziwiło mnie to i myślę - czy mój instynkt zawodowego żołnierza z tajnej, elitarnej międzynarodowej organizacji do zwalczania zagrożeń zagrażających światu mnie zawiódł po raz pierwszy podczas tylu ekstremalnych sytuacji? Ale jednak po chwili dostrzegłem, że Mariusz płacze, a szedł w moim kierunku, aby rzucić mi się na szyję i wypłakać. Płakał tak kilka minut, w końcu spytałem, co go tak dręczy, a on na to - Tomek, ja nie umiem tynkować. Rozpłakał się znowu i odchodząc powiedział, że chce być siłaczem.
Wtedy było mi go szkoda, bo nawet nie potrafił tynkować, ale teraz odczuwam satysfakcję, bo gdyby nie ja, to pewnie dalej by siedział na budowie i nic w życiu nie osiągnął, a dodatkowo ja jako budowlaniec (przykrywka tajnego, elitarnego komandosa) odkryłem w sobie dodatkowe zdolności jako manager, bo w końcu można śmiało powiedzieć, że to dzięki mojej pomocy się tak wypromował.
Dokładnie
Pudzian powoli położył worek na ziemię i niczym rozjuszony bizon zaczął napierać w moją stronę, wyprowadzając przy tym całe serie nieskoordynowanych ciosów i low kicków. Nie myśląc wiele, po ocenieniu dystansu między mną a nim, szybko przeanalizowałem sytuację i zgodnie z moim instynktem zawodowego żołnierza (nie chwaląc się, ale jestem też komandosem. Jednak z powodu przeprowadzanych ściśle tajnych operacji międzynarodowych nie mogę powiedzieć, że jestem wyspecjalizowanym komandosem tajnej jednostki międzynarodowej do zwalczania zagrożeń zagrażających światu, praca budowlańca to taka przykrywka) szybko przystąpiłem do kontrofensywy, wyprowadzając obrotowe kopnięcie z wyskoku na jego głowę; kiedy to uderzenie go oszołomiło, przewróciłem go na ziemię i zastosowałem potrójną dźwignię w parterze połączoną z duszeniem w celu obezwładnienia i uspokojenia agresora. Po chwili, kiedy już się uspokoił i wiedziałem, iż strach nie pozwoli mu na kolejny taki wybryk co do mojej osoby, powiedziałem - robisz, czy mam cię zwolnić. Wtedy on znowu zaniemówił i idzie w moim kierunku z wyciągniętymi rękami. Zdziwiło mnie to i myślę - czy mój instynkt zawodowego żołnierza z tajnej, elitarnej międzynarodowej organizacji do zwalczania zagrożeń zagrażających światu mnie zawiódł po raz pierwszy podczas tylu ekstremalnych sytuacji? Ale jednak po chwili dostrzegłem, że Mariusz płacze, a szedł w moim kierunku, aby rzucić mi się na szyję i wypłakać. Płakał tak kilka minut, w końcu spytałem, co go tak dręczy, a on na to - Tomek, ja nie umiem tynkować. Rozpłakał się znowu i odchodząc powiedział, że chce być siłaczem.
Wtedy było mi go szkoda, bo nawet nie potrafił tynkować, ale teraz odczuwam satysfakcję, bo gdyby nie ja, to pewnie dalej by siedział na budowie i nic w życiu nie osiągnął, a dodatkowo ja jako budowlaniec (przykrywka tajnego, elitarnego komandosa) odkryłem w sobie dodatkowe zdolności jako manager, bo w końcu można śmiało powiedzieć, że to dzięki mojej pomocy się tak wypromował.
Dokładnie
- 3
myślałam, że nic mnie dziś nie rozbawi a jednak!
#heheszki #muzyka #dlapanien #pudzian
https://www.youtube.com/watch?v=TQTxtGPfuUc
#heheszki #muzyka #dlapanien #pudzian
https://www.youtube.com/watch?v=TQTxtGPfuUc
@IroL: ja słońce - ty siekiera
POLSKA GÓROM! #pudzian #cytatywielkichludzi
- 12
- 24






















