#wstydliwewyznania #pudelek
Czasem wchodzę sobie na pudelka. Nie ważne, co czytam, treść nie interesuje mnie tak, jak forma, poziom naciągactwa, kłamstw, naginania rzeczywistości, przytłaczająca ilość komentarzy "przyjaciół rodziny" i "zaufanych informatorów" odnośnie "życia" bohaterów oraz zdań zakończonych znakiem zapytania, by zmanipulować głupich ludzi zostawiając sobie furtkę bezpieczeństwa, na wypadek gdyby jakaś gwiazdka zaczęła płakać i straszyć pozwami i innymi takimi rozrywkami.
I to, kurde, działa!
Z
Czasem wchodzę sobie na pudelka. Nie ważne, co czytam, treść nie interesuje mnie tak, jak forma, poziom naciągactwa, kłamstw, naginania rzeczywistości, przytłaczająca ilość komentarzy "przyjaciół rodziny" i "zaufanych informatorów" odnośnie "życia" bohaterów oraz zdań zakończonych znakiem zapytania, by zmanipulować głupich ludzi zostawiając sobie furtkę bezpieczeństwa, na wypadek gdyby jakaś gwiazdka zaczęła płakać i straszyć pozwami i innymi takimi rozrywkami.
I to, kurde, działa!
Z






























źródło: comment_CsTMupuv4ardLnubi5OGY0sTXJqkqH81.jpg
Pobierz