Wał w losowaniu Pucharu Polski.

Sekretarz związku Maciej Sawicki zorientował się przed wylosowaniem ostatniej pary, że w misce pozostała jedna kula mówiąc, że "musiała gdzieś wyskoczyć wcześniej". Najpierw na słuchawkę dostał info, że "powtórzymy losowanie", a potem nagle zmienił zdanie stwierdzając że "została tylko jedna kula więc jest ok".
W ten sposób Śląsk Wrocław (który był w misce) zmierzy się z Miedzią Legnica (której w misce nie było i nie wiadomo kiedy
#ekstraklasa #pucharpolski
Fajnie by było żeby taka Legia trafiła na jakiś zespół z dalszego zaplecza. Wydaje mi się, że dla zawodników i kibiców słabszych lig to zawsze duża frajda jak przyjedzie ktoś z czołówki... To akurat w Pucharze Polski jest fajne, bo często takie drużyny nie mogą liczyć na takie spotkania, a zawsze miło jak w gablocie zawiśnie proporczyk klubu z czołówki. A jak jeszcze by się udało wygrać...