#pradstalypradzmienny #prostownik Mam w domu prostownik samochodowy, dość nowy, ale raczej z niższej półki. Próbowałem ładować ze 4 akumulatory w różnym stanie, i w każdym wypadku nie ładowały się (nie świeciła się kontrolka prostownika ani nie wychylał się amperomierz). Z kolei gdy połączyłem prostownik z samochodową żarówką, ta świeciła się i prąd płynął. Zastanawiam się co jest nie tak i myślę że może układ się popsuł i prąd
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@O__Q: No tu się zgodzę, u siebie w Hondzie to wszedłbym cały do klosza w porównaniu do Renault, jak sie nam w trasie w Clio III żarówka spaliła to pół stacji benzynowej próbowało zmienić, po połamaniu kilku plastikowych części i obdarciu ręki w 15 miejscach udało się.
  • Odpowiedz
@qkamil: ja za pierwszym razem pol dnia wymienialem u siebie. ale jak juz wyczailem metode, to maks 15 minut teraz ;]

ale w oplu astrze to jest doslownie 30 sekund, w komorze silnika jest tyle miejsca, ze "bredgensa" bys zatanczyl ;]

co do clio, to w domu mam Clio II i tam nawet jakos sprawnie idzie zarowke wymienic, chociaz tez troche na czuja trzeba.
  • Odpowiedz