Ja to tego nie rozumiem. Deszczów dużo nie ma, ot w normie, a ludzie co roku krzyczą o tej powodzi. Wchodzę na neta, a tam wiadomość, że w 2h zalało Warszawę. No ludzie, o co tutaj chodzi... W tym kraju jeden dzień deszczów to powódź, jeden dzień słońca to susza, jeden dzień śniegu to śnieżyca i zima stulecia. Ewidentnie coś tutaj nawala, skoro dochodzi do takich parodii.

#powodz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DwaKolory: Prawda, widziałem gdzieś dzisiaj jakiś reportaż. Straty w tych Czechach są, bo są, ale jak u nas będzie taka woda, to już tylko zostanie komponować nową piosenkę dla powodzian.
  • Odpowiedz
Oglądam sobie zdjęcia z zalanej Warszawy na Onecie. Zaintrygowało mnie jedno - sporo, wręcz chyba 90% samochodów co stoi pod wodą, mają otwarte bagażniki (tylko to wystaje nad taflę. Zastanawiam się, czy jak ktoś "ratował" ekwipunek, to po prostu to jakoś tak pozostawiali jak leci wszyscy, czy to są jakieś magiczne mechanizmy, które otwierają "wyjścia ewakuacyjne", np. w przypadku wpadnięcia do jeziora? :)

#stolica #powodz #auta
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Warszawiak, Poznaniak i Kaszub pojechali na wczasy do Egiptu. Gdy płynęli łódką, wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Po chwili złamali tę pieczęć i z dzbana wyleciał Dżinn.

- Uwolniliście mnie, spełnię wasze trzy życzenia. Po jednym na każdego.

Kaszub:

-
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach