#metal #postmetal #sludge
#cultowe (180/1000)

Neurosis - Locust Star z płyty Through Silver in Blood (1996)

Piosenka-hymn.
Do tego kapeli która jest bardzo wysoko w mojej prywatnej topce.
Aczkolwiek muszę przyznać że lubię bardziej kilka innych płyt Neurosis niż Through the Silver in Blood, gdzie jest więcej takiego grania jak tu. Wspomniany krążek rozważając go w całości, wydaje mi się ciut zbyt chaotyczny, nie jest też dopieszczony brzmieniowo tak jak bym chciał.
cultofluna - #metal #postmetal #sludge
#cultowe (180/1000)

Neurosis - Locust Star...
#metal #postmetal #progressivemetal #sludge
#cultowe (176/1000)

Intronaut - Elegy z płyty Valley of Smoke (2010)

Intronaut na mojej liście pojawił się 3 tygodnie temu po raz pierwszy - z debiutem. Dziś po raz ostatni.
Napisałem wtedy że na początku kariery więcej sobie po nich obiecywałem niż to co potem się działo. Trzecia płyta z której pochodzi powyższy wałek to już był zmierzch mojego zainteresowania nimi. Lekko-jazzujące wtręty i wygładzenie brzmienia to akurat
cultofluna - #metal #postmetal #progressivemetal #sludge
#cultowe (176/1000)

Intr...
#metal trochę #postmetal trochę #doommetal #polskamuzyka
#cultowe (168/1000)

Blindead - Distant Earths z EPki pt. Impulse (2009)

Zdecydowanie jedna z tych kapel, które najmocniej ukształtowały mnie muzycznie. Pojawi się jeszcze nie raz, ale na razie tak trochę od środka ich tu wprowadzam (choć późniejsze rzeczy są dla mnie już mniej #cultowe ). No i w stylu też innym niż wczesne longplaye, więcej ambientu, może nawet post-rocka a riffy jeśli już się pojawiają
cultofluna - #metal trochę #postmetal trochę #doommetal #polskamuzyka 
#cultowe (168...
@cult_of_luna: Poznałem ich jakoś przy okazji wydania albumu Niewiosna, kiedyto momentalnie sponiewierała mnie i wprowadziła nastrój strachu, obłąkania i uważam to za najlepszą rekomendację tego albumu. Faktycznie Absence i Ascension przyjemne płyty. Starsze raczej nie przysiadły mi mocno, ale kiedyś tam wpadły do przesłuchania.
#metal #postmetal #sludge
#cultowe (165/1000)

Mouth of the Architect - Guilt and the Like z płyty Quietly (2008)

MotA to jedna z moich ulubionych kapel, a jednocześnie w mojej głowie najbardziej niedocenionych. Zbyt często zapominam o nich i o tym jak lubię :)
Wydaje mi się że mają dość unikalne brzmienie, czasem skręcają w stronę math(corowych) rzeczy, ale na ogół tak właśnie z wolna sączą się z głośników. Bardzo lubię ich sekcję
cultofluna - #metal #postmetal #sludge
#cultowe (165/1000)

Mouth of the Architect...
#metal #progressivemetal #postmetal
#cultowe (156/1000) -> nadrabiam do przodu żeby nie mieć zaległości :)

Intronaut - Fault Lines z płyty Void (2006)

Kiedyś dużo więcej sobie po nich obiecywałem. Śledziłem do trzeciej płyty, potem zaczęli trochę udziwniać i mi przeszło. Postuję ich tu pierwszy raz, nie ostatni, ale też bez przesady, może z raz się jeszcze pojawią :)

PS. bardzo mi siedzą ich wokale :)

-------
#cultowe - tag do śledzenia lub
cultofluna - #metal #progressivemetal #postmetal
#cultowe (156/1000) -> nadrabiam do...
#metal #sludge #postmetal #polskamuzyka
#cultowe (149/1000)

Forge of Clouds - Brain Food z płyty (above) (2018)

Musiałem się nieco wyłamać z konwencji tagu. Dwie płyty które bardzo dobrze znam i lubię (Forge of Clouds (2011) i Ordinary Death (2013)) niestety są niedostępne na tubce. Nie chciałem jednak odpuścić kapeli której dużo słuchałem, daję więc to co jest, z najnowszej płyty, mimo że nie znam jej tak dobrze.

-------
#cultowe - tag
cultofluna - #metal #sludge #postmetal #polskamuzyka
#cultowe (149/1000)

Forge of...
#metal #postmetal #sludge
#cultowe (138/1000)

Cult of Luna - Beyond Fate z płyty Cult of Luna (2001)

Jeeeee, w końcu Cult of Luna :)
Kapela która oprócz Crowbara (i tak jest on obok tematu) otworzyła mi furtkę na wszystkie postmetale/sludge :) Login mój nieprzypadkowy :) Pierwszą płytę ich lubię za to co wielokrotnie podkreślam - uwielbiam w tego typu muzyce pierwsze płyty kapel - są pięknie niedopracowane, brzmią średnio, za to kipią
cultofluna - #metal #postmetal #sludge
#cultowe (138/1000)

Cult of Luna - Beyond ...
Stała się rzecz niesłychana: zespół z prawdopodobnie jednym z najbardziej kreatywnych gitarzystów w świecie metalu (perkusistów również) nagrał chyba najlepszą płytę w swojej dyskografii, i mówi to człowiek wielbiący genialne "The Destroyers of All". Płytę tak świeżą, przepełnioną twórczą energią, a do tego tak przepiękną i malowniczą jak tylko przepiękny i malowniczy może być techniczny death metal (?), choć wysunę niekoniecznie śmiałą tezę, że Ulcerate dawno już przedefiniowało znaczenie tego terminu w
Deathhammer66 - Stała się rzecz niesłychana: zespół z prawdopodobnie jednym z najbard...
#metal #rock #postmetal
#cultowe (110/1000)

Sólstafir - I Myself the Visionary Head z płyty Masterpiece of Bitterness (2005)

Ulubiony numer z ulubionej mojej ich płyty :)
Rzecz która mnie absolutnie fascynuje to cztery proste dźwięki wplecione ok. 2:10 jakby od niechcenia, zagrane na półprzesterowanej gitarze, które potem będą rządzić całym numerem przez wiele minut i pojawiać się nawet w tle blastów.

-------
#cultowe - tag do śledzenia lub czarnolistowania przez tych którzy
cultofluna - #metal #rock #postmetal 
#cultowe (110/1000)

Sólstafir - I Myself th...