Balkony w domkach jednorodzinnych są bardzo niepraktyczne. Przynajmniej ja na balkon wychodzę może raz w miesiącu, a częściej bywają tam ptaki, co chyba bardzo chcą zaznaczyć. Kiedy mieszkałem w bloku to fajnie było sobie tak wyjść na powietrze, bo było bliżej do świata niż lecieć na sam dół klatki schodowej. Jedyne co dają to wartość estetyczną, bez tego dom wyglądałby zbyt "szaro". A wy mirki korzystacie z nich czasami?

#polskiedomy #balkon #
@Kmicicus: no oprócz tego o czym pisała @Anytsuj01 i @Melisandre to rzeczywiście bez sensu, z drugiej strony w domku wolałbym się położyć na karimacie(bo nerek szkoda) na zielonej trawce w nocy, żeby pooglądać gwiazdy, albo na tarasie na fotelu(zależy czy taras zadaszony, czy odkryty, w sensie do oglądania gwiazd).
  • Odpowiedz
Jadę jutro z ojcem ponad 600km (!) po auto, które ojciec wychaczył na telegazecie. Z tego co ojciec mówił to auto sprzedaje handlarz #typowymirek , który ojcu sprzedaje historie że to igła, nic nie robić tylko jechać, niemiec płakał jak sprzedawał - małym szkopułem jest to że to "typowa okazja" jakieś 25% taniej niz podobne auta z tego modelu, wyposażenia rocznika. Wiśienką na torcie jest to że to diesel z 2007 z
Mirki, ależ przygoda! Opowiem Wam co się stało. W sumie już jeden raz awanturowałem się o to na Wykopie, ale temat umarł. Dziś "za oknem" znów tego doświadczyłem, więc słuchajcie...

Wrzuciłem dziś na fejsa taki wpis i załączyłem fotkę jak z obrazka:

Tak się zastanawiam kto sadzi drzewa przed blokiem, by za kilka lat z premedytacją je poucinać. Komu to przeszkadza? Komu przeszkadza widok zieleni przed balkonami, maskujący dodatkowo ruchliwą ulicę i
Bunch - Mirki, ależ przygoda! Opowiem Wam co się stało. W sumie już jeden raz awantur...

źródło: comment_UcWhL0sdlfEdz7HkcnRotlLt3Rk3HkL3.jpg

Pobierz