Odnośnie wpisu http://www.wykop.pl/wpis/10035336/ja-#!$%@?-jednak-ludzie-leca-chyba-tylko-na-kase/ też się z wami podzielę sytuacją, która mnie gotuje. Patologia w mojej rodzinie. Opiszę to jak najdokładniej, mam nadzieję że nic nie pomieszam.

Najpierw wstęp:

W starym, zdezelowanym ale wielkim domu mieszkała rodzina mojej, powiedzmy że kuzynki. Nie wiem, z której strony to kuzynostwo i nie mnie to nigdy nie obchodziło. Jak byłem mały to utrzymywałem z nimi jakiś kontakt, na pewno widywaliśmy się na uroczystościach rodzinnych czy w
@Donk_von_Fisher: nie rozumiem. Nie dają jeść a babcia żyje? Cud jakiś.

Może kuzynka nie odzywa się do niej, bo ma powód? Skoro ojciec miał kasę i nic nie dawał zmuszając do życia w biedzie to może jego mamełe jest nielepsza? Może wiedziała o tej kasie i nic nie powiedziała?

A może babcia kłamie i wcale nie ma źle? Stara jest, a tacy ludzie często pieprzą głupoty.

Byłeś tam i wiesz, że
  • Odpowiedz
Dla większej #atencja wstawiam raz jeszcze, by apel ten dotarł do Waszych serc.

________________________________

Wszyscy święci - Cebulandia_

START! Końcówka października

Janusz prędko wstaje z pryka,

-Chodź Grażynko, chodź do sklepu,

- ZARA tępyś ty człowieku,

- Szybko, znicze nam wykupio,

Grób ma ładny być ty głupio,

Co powiedzą nam sąsiady,

Cebuliony weź z szuflady,

Grób ma być tym najpiękniejszym,

Na otwarciu będę pierwszy,

By wykupić tanie znicze,

Zróbmy na złość innym.
  • Odpowiedz