@fan_comy: na woodzie którego nie było.. jakaś domówka czy jakoś tak.. w Kostrzynie było od z-------a psów i ekip Woodstockkowych.. i jakiś n------y koleś jeździł po ASP i na pełnej to leciało..( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@PijanyDrwal: Daję plusa choć się nie zgadzam :) Ale lubię teorie spiskowe.

Moim zdaniem Owsiak nie ma innego wyjścia tylko angażować się w teren lotniska. Marzec to zawsze był czas gdy na serio ruszano z organizacją, by zdążyć na koniec lipca. Musi szykować festiwal bo na nim zarabia najtłustsze hajsy. I idzie w stronę bezpieczną - teren ogrodzony, wyszykowany na kolejną falę najbardziej śmiercionośnego wirusa, albo nawet kilku wirusów na
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

, w zeszłym roku było tam na dziko nawet parę tysięcy osób


@KingaM: ?!!? Na początku obostrzeń, w 2020 r byłem w Kostrzynie i była nas tam garstka przy grzybku (plus parę garstek dzikiego woodstoku na Malinowskim). W zeszłym roku udało mi się wcisnąć do Makowic (mimo braku biletu i szczepienia) ale było tam strasznie smutno. Jeśli w tym roku znowu oficjalny wood będzie tylko dla wyszczepionych, a pewno tak
  • Odpowiedz
@bijaukoff: już sam fakt, że to jest znowu takie zadupie może wskazywać, że Woodstock taki jak w Kostrzynie, z taką frekwencją nigdy nie wróci.
3 km do sklepu, a położenie na mapie Polski tragiczne, wielu ludziom odechce się jechać, szczególnie jeśli nie mają auta.
  • Odpowiedz
@lubiczklan: "3km do sklepu" W normalnych warunkach, wokół lotniska wyrosłyby na czas festiwalu wyspy handlowo-gastronomiczne, tak jak było w Kostrzynie. Piwem handlowano by 100m od woodstocku, obok stałyby pasibusy i naprędce sklecone ławy do konsumpcji. Tego już nie zobaczymy bo co roku będzie zakaz opuszczania terenu festiwalu wymuszony ponownym testowaniem na koronawirusa. Więc co prawda ludzi będzie znacząco mniej z racji wpuszczania jedynie wyszczepionych (z prawdopodobnym wyjątkiem Ukrainców, którzy nie
  • Odpowiedz
@SamWieszK0t kiedyś Juri mówił że muszą mieć umowę na 5 lat aby zainwestować w infrastrukturę i zrobić ujęcie wody. W Makowicach lotnisko nie było własnością miasta. Pewnie syndyk nie chciał podpisać umowy na dłużej
  • Odpowiedz
Ale bym tak sobie teraz w 30 stopniowym upale rozbił namiot w Kostrzynie nad Odrą, wypił parę piwek z całkiem obcymi ludźmi, w tle grałaby jakaś kapela, potem jakaś szama u Kryszny a potem impreza do rana, nad ranem parę godzin snu, śniadanie z Lidla i na ASP na spotkanie/warsztaty i znowu zaczynamy cały wspaniały dzień ale tego mi brakuje...

#polandrock #wosp #woodstock
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SaintWykopek: Byłem razem dziesięć... może nawet jedenaście razy, straciłem rachubę.
Chcesz jechać - jedź, nawet sam. Ekipę znajdziesz zapewne już w pociągu, rozbijesz się z nimi na polu (byleby nie na patelni niczym pierwszoroczne nubki bo pożałujesz jeśli będzie gorąco) - wiadomo w kupie i bezpieczniej i weselej - i będziesz się bawić znakomicie. Nie pozwól aby social akwardness zabrało Ci jedno z najlepszych życiowych doświadczeń jakim jest festiwal woodstock.
  • Odpowiedz