Wreszcie i na mnie nadeszła kolej na pokazanie Wam mojej #wykopaczki. Smsa o jej nadejściu dostałam już wczoraj, niestety dopiero dziś mogłam ją odebrać. Przepraszam za jakość zdjęć, były one robione patelnią Paczka po wyjęciu z paczkomatu wyglądała tak.

Po zerwaniu ozdobnego papieru, mym oczom ukazał siętaki oto obraz. "Oho, mój Mirek to niezły troll" - pomyślałam sobie. Z niecierpliwością otwarłam pudełko, wyciągając z jego wnętrza dość pokaźną porcję folii bąbelkowej.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@acidola: To dobrze, ja właśnie też bardzo lubię, ale nie byłem pewien czy każdy lubi rodzynki :)

Autografy są prawdziwe, był jeszcze jeden od Sylwii Grzeszczak dla poprzedniego mirka z dopiskiem "usuń konto"
  • Odpowiedz