@pink_square: tak i powiem szczerze ze to remedium na cale zlo. Nie spodziewalem sie takiej odmiany...
Krolik jest tak samo towarzyski rozbiegany i wpychajacy swoj ryjek wszedzie. Ale nie obsikuje nikogo/niczego, zalatwia sie do kuwety, oczywiscie czasem nie trafi ale nie trafi o 10cm a nie 5m :)
Jestem w szoku jak bardzo ta kastracja pomogla.
  • Odpowiedz
Z wielkim bólem serca muszę oddać dwójkę moich zwierząt,półtorarocznego Pana Świnkę i rocznego Pana Królika. Klatki z akcesoriami #sprzedam . Ktoś pomoże mi i zwierzętom(poprzez wzięcie ich)?
#rozdajo #smiesznypiesek #pokazswinie #pokazswinke #pokazkrolika #stalowawola i Kraków(boję się tagu użyć)

ostrzyjnoz - Z wielkim bólem serca muszę oddać dwójkę moich zwierząt,półtorarocznego ...

źródło: comment_e9BHcnsrBB0eWIqxuatkSvgxe4yMXiA3.jpg

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nevardus: Utrzymanie zależy od tego czym karmisz zwierzęta. Kupując kiepskie karmy, wydasz naprawdę mało, jednak oszczędzając na pożywieniu szkodzisz swojemu pupilowi.
  • Odpowiedz
@Kat_rzeznikow: bo jak go mama do domu przyniosła, to od razu pojechałyśmy do weta i powiedział, że ten król jest jeszcze za mały, żeby określić jego płeć. Więc miał dostać jakieś gender imię, ale jak przyszedł mój chrzestny poznać nowego członka rodziny, to powiedział "ale fajny stefan" i tak już zostało. W książeczce ma wpisane Stefania, nie ma dżenderowania u weterynarza. :D
  • Odpowiedz
@Ustaritz: skoro wpuściłeś kota do króliczej klatki to się nie dziwię, że się zwierzaki nie polubiły. Mój królik prawie zagryzł kocię dwa lata temu, jak tylko wlazło do klatki. Klatka to terytorium królika i tylko królika, nawet ty nie powinieneś tam wkładać rąk.
  • Odpowiedz