Histeria, ktora grzeje prawica ws. przeprosin to polskie wariactwo i amok.
Rosjanin czytajacy o kolejnych zadaniach Polski, by ja przepraszano, pewnie sie zastanawia skad ci Polacy sie urwali: "wszyscy musimy ich przepraszac, nawet sojusznicy w NATO, i ta ich ulubiona Ukraina w stanie wojny. Moze zaraz wyskocza z reparacjami"

Juz eskalacja bredni, ze Polska nie jest dla Ukrainy wazna, a wlasciwie jest 5 kolem u wozu.

PiSowcy tak samo jak poswiecaja kondycje
@jast: nie wygaduj dutnot.
Sa ledwie powstalym panstwem, ktore dopiero co 9 lat temu zostalo zabrane silom prorosyjskim, narzucajacym swoja orientacje historyczna.

Poza tym to nie jest tylko kwestia czasu, ale przede wszystkim edukacji i badan, by wiele rzeczy odkryc i zrozumiec.

Polska ma tysiace tematow w swojej bogatej historii, o ktorych nic nie wiemy, albo postrzegamy je na opak.
Prawie nic nie przepracowalismy.
Liczylem na to, ze Duda zbudowal jakies relacje z Zelenskim, a tu dyplomacja onetowa w wykonaniu Jasiny, ktory jednoczesnie podkreslil, ze rozwiazanie kwestii wolynskiej poszla do przodu w naszych relacjach.

Tak jak Polacy nie przepracowali wielu obszarow swojej historii, tak oczywiscie nie zdazyli zrobic tego dzisiejsi Ukraincy, ktorzy nie maja nic wspolnego z mordami na Wolyniu i Malopolsce Wschodniej, i nie mamy najmniejszych praw by domagac sie jakiejs skruchy od dzisiejszych Ukraincow.